Prognozy pogody zapowiadały deszcze na kolejne dni. Nie ma sensu czekać na lepszą pogodę, czas ucieka, więc lepiej zaryzykować. Jestem pewna, że będzie deszcz; ciekawi mnie tylko, jak bardzo zmokniemy. Z powodu ryzyka deszczu wybieramy krótsze wejście na Tarnicę - z Wołosatego, a nie z Ustrzyk Górnych. Droga jest krótsza o godzinę.
Do tego kierowca busa pomstujący na swojego kolegę, który "wsiadł do busa i pociągnął za wajchę w desce rozdzielczej, która blokuje wał" - teraz mu piszczy, zwłaszcza na zakrętach. Opowiadał, co on teraz temu koledze zrobi itd.; to wszystko powtarzał po dziesięć razy, a może więcej; przez całą drogę z Wetliny do Wołosatego.
Razem z innymi pasażerami busa pocieszamy się wzajemnie, że może wiatr przegoni chmury i deszczu nie będzie.
Busy i autobusy w tych stronach jeżdżą regularnie. Nie ma żadnego problemu z dojazdem. Tak było w sierpniu. Jak jest poza sezonem, nie wiem.