sobota, 28 lipca 2012

Wiersz dla dzieci: Biedronka

Biedronka

Mała biedroneczka
pogubiła kropki,
gdy na łące śmieszne
wyczyniała psotki.

I martwi się teraz:
Oj, powstaną plotki,
że ja jestem żuczkiem! -
nie mam żadnej kropki!

Nie martw się, biedronko!
wołają stokrotki,
gdy słonko zaświeci,
namaluje kropki.

Będziesz piegowatą,
wielokropkowaną,
na zielonej łące,
elegancką damą.


sobota, 21 lipca 2012

Międzynarodowy Festiwal Teatrów Ulicznych w Krakowie 2012

W tym roku obejrzałam cztery przedstawienia.  Z tych czterech największe wrażenie zrobił na mnie hiszpański teatr Kamczatka. Było to ważne dla mnie wydarzenie. W tym spektaklu nic nie było zaplanowane, wszystko działo się spontanicznie. Aktorzy - osiem osób w płaszczach, każda z jedną walizką - chodzili po Rynki i w bardzo delikatny sposób, nienachalny, nawiązywali kontakt z publicznością. Uśmiech, zdziwione spojrzenie, machanie rękę do pani z okna kamienicy przy Rynku. Wszystko było delikatne i stonowane, żadnych krzyków, hałasu. Nie padło ani jedno słowo. Bardzo dobra gra aktorów: skupionych, myślących, wrażliwych, profesjonalnych.
Aktorzy przedstawiali emigrantów szukających domu w obcym kraju. Jednak o tym dowiedziałam się dopiero podczas krótkiej rozmowy aktorów z publicznością po przedstawieniu; w czasie spektaklu nie zostało to przekazane w sposób jasny i oczywisty.

Przedstawienie "Cykliści" Teatru Porywacze Ciał z Polski - barwne, wesołe przedstawienie. Orszak weselny na rowerach. Aktorzy częstowali widzów weselnym szampanem. Jeździli na bogato zdobionych rowerach po krakowskim Rynku, a widzowie podążali pieszo za nimi.Takie, można powiedzieć, wygłupy, śmichy-chichy i żarty trzymające się gości weselnych i pary młodej. Spontaniczne rozmowy gości i pary młodej, oczywiście w języku polskim.

Przedstawienie "Maruczella" Teatru Nikoli z Polski - ciekawe przedstawienie; bardzo dobra gra aktorki: żywej, dynamicznej, energicznej. Było bardzo wesoło i zarazem profesjonalnie. Dużo zabawnych interakcji z publicznością.

Przedstawienie "Wizyta. Anno Domini 2012" krakowskiego Teatru Kto i chorwackiego teatru Theatre Dr. Inat - to głównie taniec, w który została wpleciona miła, sympatyczna akcja, między innymi zaręczyny, ślub, wesele. Bardzo przyjemny w oglądaniu spektakl.

sobota, 7 lipca 2012

Ogród Botaniczny w Krakowie

Ogród Botaniczny jest dla mnie jednym z najprzyjemniejszych miejsc w Krakowie. Jest to takie "moje" miejsce, w którym lubię bywać.
Zapach kwiatów, egzotyczne drzewa, kumkające żaby - to wszystko stwarza niepowtarzalną atmosferę piękna, radości i wytchnienia. Samo wejście do Ogrodu już działa na mnie relaksująco i zapominam o codziennych sprawach, które zostawiam za bramą.
Bardzo lubię Święto Ogrodów, bo właśnie w tym czasie w Ogrodzie Botanicznym odbywa się mnóstwo ciekawych imprez - rzeźby z kwiatów, koncerty, poezja i inne. Jestem tutaj co roku podczas tego święta i zawsze jest to dla mnie czas ogromnie przyjemny.

Poniższe zdjęcia robiłam w dniu zakończenia Święta Ogrodów wczesnym wieczorem 17 czerwca 2012 roku.