sobota, 31 marca 2012

Kościół Klarysek pw. św. Andrzeja w Krakowie

Klaryski zostały sprowadzone do Polski za sprawą bł. Salomei, siostry Bolesława Wstydliwego. Salomea była żoną węgierskiego księcia Kolomana, jednak składała śluby czystości i jej mąż to uszanował. Po jego śmierci w 1241 roku podczas najazdu Tatarów wróciła do Małopolski. Została pierwszą polską klaryską. Została beatyfikowana 17 maja 1672 przez papieża Klemensa X. Grób błogosławionej znajduje się w bazylice Franciszkanów w Krakowie.

Na jej prośbę młodszy brat Bolesław V Wstydliwy ufundował klasztor tego zgromadzenia w Zawichoście, przeniesiony w 1260 roku do Grodziska niedaleko Skały; z jej inicjatywy powstała biblioteka przyklasztorna oraz założono miasto Skała. Ponieważ okolica nie była bezpieczna, za czasów króla Władysława Łokietka klaryski przeniosły się do Krakowa w 1320 roku do kościoła św. Andrzeja przy ul. Grodzkiej.
Z fundacji króla Łokietka wybudowano wówczas zabudowania klasztorne. Kościół kilkakrotnie padał ofiarą pożarów, nie spowodowało to jednak poważniejszych zmian w wyglądzie zewnętrznym (poza dodaniem barokowych hełmów wież i portalu od strony północnej), zachował swój pierwotny romański styl.
Duszpasterzem i spowiednikiem sióstr był m.in ksiądz Sebastian Piskorski, rektor UJ i proboszcz kościoła św. Anny. To własnie on był odpowiedzialny za budowę nowego kościoła św. Anny w stylu barokowym, a także za jego wystrój. I dzięki niemu siostry klaryski również zdecydowały się na odnowę wnętrza swojego kościoła św. Andrzeja w nowym barokowym stylu. Nowy wystrój jest dziełem Baltazara Fontany oraz braci Karola i Innocentego Montic - tych samych, którzy byli twórcami stiuków i polichromii w kościele św. Anny. Można zauważyć ogromne podobieństwo w wystroju kolegiaty św. Anny i kościoła św. Andrzeja.
Ołtarz główny jest wykonany w zupełnie innym stylu, ponieważ pochodzi z czasów późnego baroku. Jest zrobiony z czarnego marmuru; znajduje się w nim obraz patrona kościoła św. Andrzeja.
Drewniana ambona jest wykonana w kształcie łodzi symbolizującej Kościół, w której wierni płyną przez życie pod banderą Chrystusa.
Na ścianach znajdują się sceny z życia bł. Salomei i św. Klary. Wnętrze kościoła jest bardzo kobiece; jest w nim wiele obrazów kobiet: Salomei. Klary, Matki Boskiej.
Skarbiec sióstr klarysek zawiera wiele wspaniałości, m.in najstarsze figurki jasełkowe.
 




wtorek, 20 marca 2012

Kossakówka – gniazdo rodzinne Kossaków

Rodzina Kossaków pochodzi z Nowego Wiśnicza. Juliusz Kossak wraz z żoną mieszkał w Warszawie, jednak ze względów politycznych postanowił się przenieść do Krakowa. W zakupie dworku dla Juliusza Kossaka i jego rodziny pośredniczył Wincenty Pol. Ostatecznie w 1869 roku wprowadzili się do Krakowa do neogotyckiego dworku przy placu Latarnia na Zwierzyńcu (nazwę plac Kossaka wprowadzono po śmierci Juliusza). Dworek ten wcześniej należał do Wincentego Pola i nazywany był: Wygoda.

Mieszkały tu trzy pokolenia malarzy: Juliusz, jego syn Wojciech i syn Wojciecha – Jerzy. Z tej rodziny wywodzą się dwie sławne kobiety, córki Wojciecha: eteryczna Maria Pawlikowska-Jasnorzewska i pełna energii Magdalena Samozwaniec (siostry, a zupełnie do siebie niepodobne, jeśli chodzi o temperament).

Kossakówka przez wiele lat pełniła funkcję salonu artystycznego. Bywały tu takie znakomitości jak: Adam Asnyk, Henryk Sienkiewicz, Stanisław Witkiewicz, Józef Chełmoński, Julian Fałat, Julian Tuwim, Boy, Józef Conrad czy Ignacy Paderewski i wiele jeszcze innych, znanych artystów malarzy, muzyków, pisarzy oraz aktorów.
Czas drugiej wojny światowej przerwał sielankę. W 1942 umarł Wojciech, a w 1953 Jerzy. I w tym momencie, można powiedzieć, był to już koniec Kossakówki. Druga żona Jerzego nie była w stanie utrzymać gniazda rodzinnego; musiała pracować, by utrzymać siebie i córki; zajmowała się impregnacją fartuchów robotniczych. Jednak to nie wystarczało na utrzymanie dworku. Ciągle pojawiający się komornicy i zła sytuacja finansowa spowodowały, że stopniowo wyprzedała pamiątki rodzinne, by zapewnić byt swoim dzieciom.
W 1950 roku rada miasta chciała zburzyć dworek i w tym miejscu zbudować ogródek jordanowski. Jednak żonie Jerzego Elżbiecie lub Magdalenie Samozwaniec (nie wiadomo, która z nich to uczyniła) udało się wywalczyć u ówczesnego ministra kultury cofnięcie decyzji o zburzeniu i uznanie Kossakówki za pamiątkę narodową.
W latach 70. córka Jerzego Gloria prowadziła tu kawiarnię z dość dużym powodzeniem, jednak w 1975 roku nałożono jej tzw. domiar i musiała ze względów finansowych zlikwidować kawiarnię.
Obecnie nie ma żadnych szans, by uratować Kossakówkę, która niszczeje od kilkudziesięciu lat. Spadkobierców jest wielu; rozjechali się po całym świecie i z tego względu trudno jest uregulować sytuację prawną dworku.

niedziela, 11 marca 2012

Wiersz o wiośnie dla dzieci: Wielkanoc

Wielkanoc

Żółtymi żonkilami
Wielkanoc zakwita.

W te wiosenne święta

niech radość zawita
przepysznym mazurkiem,
ozdobną pisanką,
mięciutkim zajączkiem,
barwną wycinanką,
srebrnymi baziami,
wesołą wydmuszką,
puszystym kurczaczkiem,
zieloną rzeżuszką.

W świątecznym koszyku

czeka już święconka.
Świat się przyozdobił
kwiatami na łąkach.





środa, 7 marca 2012

Zegary średniowieczne w Krakowie: kilka ciekawostek

W średniowiecznym Krakowie (tak jak w całej Europie)  istniały wyłącznie zegary pełne, które odmierzały 24 godziny; godzina 24 zazwyczaj kończyła dobę.  Godziny były na nich numerowane od 1 do 24. W zależności od tego, czy liczenie godzin zaczynało się w południe, czy o północy, na tarczach tych zegarów w szczytowej pozycji był numer 12 lub 24.
Tak zwane półzegarze (zegary istniejące do czasów współczesnych; zegary 12-godzinne, które odliczały dwa razy po 12 godzin od północy i południa) jako pierwsze zostało zainstalowane na wieży Ratusza na Rynku Głównym w 1521 roku. W 1602 półzegarze zostało także wprowadzone na wieży katedralnej na Wawelu z inicjatywy Zygmunta III Wazy. W 1648 wprowadzono zmianę na zegarze ratuszowym na Kazimierzu. Społeczność Krakowa została wierna pełnemu zegarowi do początku 18 wieku. Pełny zegar najdłużej utrzymał się w Collegium Maius, bo aż do końca 1 ćwierci 18 wieku. Krakowianie byli przywiązani do formy pełnego zegara i z tego powodu na niektórych budynkach półzegarze zostało wprowadzone stosunkowo późno.
Niestety w Krakowie nie zachował się żaden pełny zegar.

Przykład średniowiecznego zegara 24-godzinnego z Winthertur w Szwajcarii (zdjęcie ze strony www.matematyka.wroc.pl):




Skąd się wzięło pojęcie kwadransu akademickiego?

Uniwersytet Jagielloński miał umowę z władzami Krakowa (uchwała z 1518 roku) - zgodnie z nią zegar uniwersytecki na dziedzińcu Collegium Maius spóźniał się w stosunku do zegara miejskiego o 15 minut.