wtorek, 15 sierpnia 2017

Wiersz: Mój los

Wiersz Mój los z 2003 roku

Mój los
zupełnie mi nieznany,
choć mój,
to jest mi wyznaczany,
wbrew mnie 
i wszystko jest inaczej,
ten los
wciąż toczy się dalej



Konkurs - Cudowna moc bukietów: Święto Matki Boskiej Zielnej

W dniu Matki Boskiej Zielnej - 15 sierpnia - odbywa się corocznie konkurs na najpiękniejszy bukiet. W tym roku bukietów było mnóstwo. Jedna z pań z jury zdradziła na koniec tej imprezy, że wszystkie bukiety były tak piękne, iż zaproponowała losowanie, ponieważ wybranie najpiękniejszych bukietów było niełatwe. Naprawdę trudno było wybrać ten najpiękniejszy bukiet.
 Konkurs odbywał się w trzech kategoriach. W każdej kategorii wybrane zostały trzy bukiety.
 Tak wygląda plakat tej imprezy.
 Bukiety były położone przed sceną na ławkach, na stolikach; każdy bukiet miał swój numer. Każda kategoria wiekowa miała swoje miejsce.
Stałam niedaleko tego bukietu i bardzo mocno zapadł mi w pamięć. Jest piękny, niesamowicie kolorowy.
 Inne bukiety były w bardziej jednolitych kolorach, np. w żółtym.
W tym czasie, kiedy jury naradzało się, na scenie występowały zespoły ludowe. Śpiewały badzo dużo piosenek. Kiedy przyszłam śpiewano "Lajkoniku, laj laj". Potem inne, których nie znałam.
A teraz kilka zdań z internetu.
 "Poświęcone rośliny miały różnorodne zastosowanie. Bukiety i wianki trzymano przez cały rok, wierzono że chronią od nieszczęścia, choroby, czy pioruna. Wianki czasem wieszano na drzwiach, a bukiety z Zielnej wkładano za święte obrazy Wyciągnięte z nich zioła lecznicze były szczególnie skuteczne w leczeniu ludzi i zwierząt".
Tradycja mówi, iż w święto Matki Boskiej Zielnej (15.08) należy poświęcić bukiet. Według starych wierzeń rośliny nabierały wtedy cudownych, leczniczych mocy. Bukiet przechowywano przez cały rok, wierząc, że chroni całe domostwo od choroby i nieszczęścia.
Nie mogło w nim zabraknąć ziół, takich jak: mięta, dziurawiec, krwawnik, piołun czy wrotycz. Aby zagwarantować sobie urodzaj w gospodarstwie, dokładano do niego zboże, marchew, ziemniak lub jabłko nabite na patyk. Oprócz ziół i roślin, bogato zdobiono go kwiatami".
 Pani stojąca obok mnie przyszła ze swoim bukietem. Było w nim czerwone jabłko. Powiedziała, że dołączanie do bukietu jabłka jest w jej rodzinie tradycją.
Poniżej bukiet tej Pani - z jabłkiem.
Niesamowicie piękny był kapelusz pani przybyłej spod Krakowa.
 Konkurs na najpiękniejszy bukiet zostaje rozstrzygnięty o godzinie 14. Jury nie miało łatwej pracy.
 Tego dnia spotkałam kilka dziewcząt z pięknymi wiankami na głowach. Bukiety i wianki - to było wspaniałe zestawienie.
 Ten bukiet jest nietypowy, zupełnie inny od pozostałych bukietów.
 Obrady jury jeszcze trwają, chociaż czas już kończyć, dochodzi godzina 14.
 Pani, która miała wspaniale ozdobiony kapelusz kwiatami, jest florystką, bukietami zajmuje się na co dzień. Lidia Jazgar pyta ją o pracę związaną z kwiatami.
 Wreszcie ogłoszenie werdyktu przez jury i rozdanie nagród.
 Dziewczęce wianki, o których wspominałam już wcześniej.
Tak wyglądał rynek w tym dniu.
 Tak wyglądały bukiety u kwiaciarek.
Ten konkurs odbywa się co roku; ogłoszenie jury następuje zawsze o godzinie 14.

czwartek, 10 sierpnia 2017

Pałac Tarnowskich przy ul. Szlak 71, Kraków 2017

Niedawno przechodziłam obok tego pałacu. Pamiętam, że przewodnik PTTK krótko o nim opowiadał, jednak nie pamiętałam szczegółów. Sprawdziłam więc internecie.
Pałac jest mocno zniszczony, jak widać, i jeśli nie zostanie odnowiony, może popaść w całkowitą ruinę.
Oto krótka historia tego pałacu, który miał burzliwe dzieje, ciągle przechodził z rąk do rąk. 
Pierwsze zabudowania pałacowe w tym miejscu powstały w 1613. Pałac początkowo został wybudowany i należał do Montelupich. Była to kupiecka rodzina pochodzenia włoskiego. Rodzina Montelupich stworzyła w Polsce instytucję poczty i pełniła rolę poczmistrzów polskich przez ponad 100 lat.
W pałacu bywali monarchowie polscy, często wybierając to miejsce jako ostatni postój przed wjazdem do miasta. Z pałacu Montelupich wyruszały także królewskie kondukty pogrzebowe, dlatego był popularnie nazywany Kostnicą Królewską.
Kolejnymi właścicielami pałacu byli jezuici, następnie pałac należał do rodziny Badenich. Badeni byli właścicielami pałacu aż do połowy XIX wieku. Wtedy ten mocno już zniszczony pałac przejęła rodzina Tarnowskich.
Tarnowscy podjęli decyzję o całkowitej przebudowie budynku, który został zaprojektowany przez Antoniego Łuszczkiewicza i wybudowany w 1878 roku. Ta forma budynku zachowana jest do dnia dzisiejszego. 
W pałacu w tym okresie mieszkał profesor Uniwersytetu Jagiellońskiego Stanisław hr. Tarnowski. Rodzina Tarnowskich przekazała miastu do użytku publicznego przypałacowy park, nazwany później Parkiem Jalu Kurka. Po wywłaszczeniu Tarnowskich w okresie międzywojennym przekazano pałac wraz z parkiem zgromadzeniu księży salwatorianów.
W okresie okupacji hitlerowskiej znajdował się tu sztab Hitlerjugend.
Po II wojnie światowej budynek został odebrany salwatorianom. W 1950 roku stał się siedzibą Radia Kraków. Tę funkcję pełnił aż do 1998 roku, kiedy radio zostało przeniesione do nowo wybudowanej siedziby przy al. Słowackiego. Od tego czasu budynek był niezamieszkały i niszczał.
Początkowo budynek wraz z parkiem w ramach prac komisji majątkowej chcieli odzyskać księża salwatorianie. Udało im się odzyskać park, jednak z prób odzyskania pałacu wycofali się, gdy potomkowie rodziny Tarnowskich rozpoczęli starania mające na celu podważenie decyzji wywłaszczeniowej.
W 2015 roku właścicielem budynku została Wyższa Szkoła Europejska im. ks. Józefa Tischnera w Krakowie.
Budynek został wpisany do rejestru zabytków województwa małopolskiego 9 października 1989.