czwartek, 30 maja 2019

Napisy na murach (część pierwsza)

Nieczęsto można zauważyć "kulturalne"napisy na murach. Jednak czasem się zdarzają. 
Poniższe zdjęcia robiłam na Kazimierzu głównie w okolicach kościoła Bożego Ciała oraz na murach tego kościoła.
Są tu napisy pozytywne, często zwykła bazgranina i napisy negatywne.
Zapraszam do oglądania.
W komentarzach jest wiele negatywnych opinii. Ja jednak uważam, że wiele z napisów ma bardzo pozytywną treść, że są bardzo wartościowe. Bądź uważny, dąż do szczęścia; Szacunek; Człowiek to brzmi dumnie; Remember love. Być nie mieć; Warto marzyć. Rusz głową; 
 To tylko niektóre z napisów. Uważam je za bardzo wartościowe.
Napisów na murach kościelnych jest niewiele. Poza tym ja tylko dokumentuję sytuację.

środa, 15 maja 2019

Wycieczka: PKP Juszczyn - Malikowski Groń -- Magurka nad Suchą - Sucha Beskidzka PKP

Uroczy widok na góry. Cały czas towarzyszyło nam błoto. Nie wyschło po ostatnich ulewach. Żałuję, że nie zrobiłam zdjęć tego błota. Wycieczkę prowadził przewodnik beskidzki. Jesteśmy w Beskidzie Żywieckim.


piątek, 19 kwietnia 2019

Życzenia wielkanocne

Z okazji Świąt Wielkanocnych życzę wszystkim zaglądającym na mojego bloga Błogosławieństwa Bożego, świąt w gronie bliskich raz wesołego Alleluja.
Niech wszystkim sprzyja radość i pomyślność w życiu.






poniedziałek, 18 marca 2019

Migawki z Poznania

Byłam w Poznaniu kilka godzin. Oczywiście oglądałam poznańskie koziołki, które trykają się codziennie o godzinie dwunastej; trykają się dwanaście razy. Nie zrobiłam zdjęcia; utrwaliłam inne miejsca i budynki.
Lubię to miasto, bo jest bardzo ładne, zabytkowe, zadbane, kolorowe. Minęło nas kilku wojskowych - prawdopodobnie w ramach świętowania stuletniej rocznicy odzyskania niepodległości przez Polskę.

poniedziałek, 4 marca 2019

Wiersz: Codzienność

Jak cicho, 
za oknem wieczór,
splątane myśli

Jak cicho,
słowa między nami
zatopiły się w powszedniości
wygładzamy codzienność
codziennie powoli

Nie ma ciebie ani mnie,

zniknęliśmy 
jak uschnięte liście,
jak przekwitłe dmuchawce,
utknęliśmy w kurzu
powszedniego dnia

Codzienna zwyczajność
wchłonęła ciebie i mnie

Nie ma słów wzniosłych,
są tylko zwyczajne

Nie ma zachwytów

nie ma marzeń
nie ma uniesień
pozostał tylko chleb powszedni



wtorek, 12 lutego 2019

Wystawa w muzeum Manggha, Hotel Polski przy Floriańskiej i inne

Dzisiaj przedstawiam bardzo różne zdjęcia, w różnych kolorach i różnej tematyce. Najwięcej będzie zdjęć z muzeum Mangha - japońskiego muzeum, ale również inne ciekawe zdjęcia.

piątek, 11 stycznia 2019

Kirkut przy ulicy Miodowej, Kraków

Pisałam już wcześniej dwa razy o krakowskim kirkucie. To miejsce przyciąga mnie swoją egzotyką. Stare macewy tworzą niepowtarzalny klimat; zupełnie inny niż na Cmentarzu Rakowickim. Cmentarz Rakowicki jest raczej pełen ludzi, są kolorowe kwiaty, znicze, woda do podlewania kwiatów. Kirkut przy ulicy Miodowej jest spokojny; często nie ma tu nikogo, czasem jedna osoba. Czasem można tu spotkać kolorowe, sztuczne, kwiaty i wypalone znicze. Cmentarz natomiast jest przepełniony śpiewem ptaków, które same w tak dużym zadrzewionym miejscu, czują się bezpiecznie. Zdjęcia robiłam w czerwcu.
Na macewach mieszczą się symbole, które nie każdy przeciętny Polak jest w stanie rozszyfrować.