piątek, 26 maja 2017

Wiersz o lecie dla dzieci: Gdzie jest lato

Gdzie jest lato

Lato jest w płatku róży
I w koniczynie, co wróży,
W zielonych tatrzańskich halach
oraz w przybrzeżnych szuwarach,
W czerwonych sukienkach maków
I w ciepłym miękkim piasku..

Lato jest w tobie i we mnie.
Ale ty wiesz to pewnie…



niedziela, 21 maja 2017

Tulipany na krakowskich Plantach

Planty to chyba najczęściej fotografowane przeze mnie miejsce. O każdej porze roku wyglądają bardzo ładnie.  Robiłam tu zdjęcia zimowe, wiosenne - i zawsze można coś ciekawego zauważyć.
W poszukiwaniu krakowskich tulipanów wybrałam się na Planty. Wiedziałam, że tu będą, ponieważ widziałam zdjęcia na Facebooku. Można by oczywiście spacerować po Krakowie, szukać ich w różnych miejscach. Jednak ja zaczęłam od Plant.
Brama Floriańska to dowód, że rzeczywiście tam byłam.
Niektóre tulipany były w tradycyjnych kolorach, inne dwukolorowe lub postrzępione.
Szczególnie pięknie wyglądały zestwienia dwóch lub nawet trzech kolorów. Ten jasny róż w zestawieniu z czerwienią wyglądał bardzo malowniczo. Słońce świeciło i płatki tulipanów wyglądały wspaniale.
Bardzo ładne są te postrzępione płatki tulipanów; do tego piękny liliowy kolor.
Pomnik Lilli Wenedy, bohaterki jednego z najbardziej znanych dramatów Juliusza Słowackiego, wydaje mi się najpiękniejszy na Plantach.
Planty to miejsce bardzo fotogeniczne. Bardzo dobrze się tu fotografuje wszystkie pory roku. Sprzyja temu duża ilość zakątków, zaułków, pomników, starych murów i baszt, starych drzew.
Mijam stary mur należący do kościoła reformatów. Pisałam już kiedyś o nim. Pochodzi z XV wieku i grozi mu zawalenie. Z tego powodu podpierany jest specjalnymi prętami w kilku miejscach, co dobrze widać na trzecim zdjęciu poniżej. Reformatów nie stać na odnowienie muru i dlatego rząd Krakowa zainteresował się odnowieniem tego zabytku.
Mijam kwiatowe dywany tulipanowe w różnych kolorach. Jest pięknie: ciepło, słonecznie i kolorowo.
Poniżej fragment wejścia do Pałacu Sztuki na placu Szczepańskim.
Całe wejście jest ozdobione czerwonożółtymi tulipanami. 
Takie poskręcane drzewa są charakterystycznym elementem Plant. Dzięki nim wszystko wydaje się tajemnicze, malownicze i nierealne.
Jestem blisko Collegium Novum, w pobliżu znajduje się pomnik Mikołaja Kopernika. Jest on przedstawiony jako student, w stroju żaka. Dawniej był na dziedzińcu Collegium Maius, następnie umieszczono go na Plantach blisko budynków UJ.
Oto pomnik Mikołaja Kopernika. (Nie wiem, co ma naklejone na policzku; gdy byłam kilka tygodni temu też miał naklejoną tę naklejkę).
Pamiątkowa tablica: 
"W tym miejscu, dla upamiętnienia odzyskania niepodległości Rzeczpospolitej Polskiej w 1918 r. zasadzono 3 maja 1919 r. Drzewo Wolności. 
3 maja A. D. 1999".
Jest jeszcze druga tablica, mówiąca o złożeniu w tym miejscu ziemi przywiezionej przez krakowskie wyprawy z miejsc męczeństwa profesorów i studentów wyższych uczelni II Rzeczypospolitej.
To jest Drzewo Wolności. Początkowo był to wiąz. W czasie drugiej wojny światowej został ścięty przez Niemców. Po wojnie posadzono dąb.

piątek, 19 maja 2017

Wiersz ortograficzny z ż i rz: Stonóżka

Stonóżka
                       
Gdzie w borze kręta wije się dróżka,
tam żwawo kroczy mała stonóżka.
Nóżka za nóżką - kroczy ostrożnie,
musi uważać na każdy korzeń.

Poważne sprawy to u stonóżek:
mają kłopoty z powodu nóżek.
Uważnie kroczy nasza stonóżka,
by nie splątała się z nóżką nóżka.



czwartek, 18 maja 2017

Wiersz ortograficzny z ż i rz: Księżniczka

Księżniczka

Ażurowe krużganki,
strzeliste wieżyczki –
srebrzy się na wzgórzu
zameczek księżniczki.

Właśnie się przechadza
wśród krzaków różanych,
pośród macierzanki
i książęcych jarzyn.

Czas na oranżadę –
księżniczkę orzeźwi,
sączy ją znużona
w złotej oranżerii.

Srebrzystą łyżeczką
zajada porzeczki.
Leżą na podnóżku
znużone nóżeczki.

Cytrzysta przygrywa
na cytrze muzyczkę.
Śmieje się księżniczka,
odwraca twarzyczkę.

Wdziękiem ją urzeka
nieduży rycerzyk.
Tańczyć chce księżniczka –
z rycerza – tancerzyk.

Pejzaż z rycerzykiem,
z księżniczką, z walczykiem,
z cytrzystą, porzeczką,
srebrzystą łyżeczką.



niedziela, 14 maja 2017

Polonez na krakowskim rynku 2017

Już trzeci raz byłam na rynku w Krakowie zobaczyć i trochę zatańczyć poloneza. Wspaniała impreza. Taniec rozpoczął się dokładnie o godzinie 12, po zakończeniu hejnału.  Świeciło słońce, kolory strojów ludowych i ich zdobienia lśniły w blasku słońca.
Tańczyły zespoły ludowe uczelni wyższych w Krakowie, lecz tak na prawdę miał to być wspólny taniec z mieszkańcami Krakowa oraz turystami. Wiele osób przyłączyło się do tańca. Niektórzy od razu, inni trochę zwlekali.
Tańczono do poloneza Wojciecha Kilara, skomponowanego specjalnie do filmu "Pan Tadeusz" w reżyserii Andrzeja Wajdy.
Na zdjęciach widać tancerzy jeszcze przed rozpoczęciem tańca. Poloneza tańczono na rynku od strony wieży ratuszowej.
Poloneza czas zacząć!
Tańczyły również dzieci; niektóre były specjalnie ubrane dla tego tańca w stroje ludowe.
Wiele kobiet i młodych dziewcząt założyło czerwone korale. Taka ludowa stylizacja.
Niektóre korale były duże, inne mniejsze.
Niektóre dziewczęta założyły spódniczki lub sukienki. To oczywiście tworzyło atmosferę elegancji.
Na tle wieży ratuszowej.
I znów czerwone korale.
W głębi po drugiej stronie rynku widać tłum ludzi. To są osoby również tańczące poloneza. Ludzi było mnóstwo.
Wiele osób robiło zdjęcia, co bardzo przeszkadzało organizatorom, bo psuło to świąteczny nastrój.
Wieża ratuszowa na rynku.
Osoby z zespołów ludowych tańczyły razem z mieszkańcami i turystami.
Przyszło dużo ludzi, impreza udała się. Rok 2017 to był już piąty rok, w którym tańczono poloneza. A wszystko to w ramach Juwenaliów.