piątek, 4 listopada 2016

Jesienny Kraków

Jesień oczarowuje nas swoimi kolorami. W mieście postrzega się je trochę inaczej. Na tle ulic, kamienic, kawiarenek barwy jesieni zyskują dodatkową wartość.
Dla mnie jednym z piękniejszych cudów jesieni jest czerwony winobluszcz. Co roku w równym stopniu zachwyca mnie swym kolorem. Pięknie się komponuje z murami miasta, zwłaszcza w zestawieniu z białymi ścianami budynków.
W blasku słońca nawet uschnięte liście i rośliny wydają się piękne, harmonizują ze starymi kamienicami.
Zdjęcia robiłam nad Wisłą. Widać tu wspaniały, barokowy Kościół na Skałce. Lubię jego biały kolor.
Byłam też w dzielnicy Kazimierz, w okolicach ulicy Szerokiej. Jest tu wiele nastrojowych zaułków, podwórek, kawiarenek, które bardzo przyjemnie się fotografuje. Słońce było lekko zamglone. Był to jeden z powszednich dni, tak więc ludzi na ulicach było niewiele.
Zapraszam na spacer.

26 komentarzy:

  1. Twoje zdjęcia pięknie oddały klimat nieco nostalgicznej jesieni:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) pewnie przez przypadek :)

      Usuń
  2. Hanno,
    przepiękne zdjęcia. Kilka razy szłam tymi ścieżkami.
    Cudowna relacja.
    Serdecznie pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, Łucjo. Lubię chodzić tymi ścieżkami niezależnie od pory roku :)
      Serdecznie pozdrawiam :)

      Usuń
  3. W mieście to ozdoby, u mnie na pagórach zbita pulsująca kolorami i wciąż jeszcze bogatym życiem masa roślinności.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chętnie bym to zobaczyła na zdjęciach :)

      Usuń
  4. I w mieście jesienią może być pięknie . . . Chociaż uczciwie przyznam, że nie zawsze to dostrzegam, mimo że przecież oglądam to na co dzień . . . Ale poranny spacer do pracy przez park to prawdziwa przyjemność ;)

    Bardzo ładne, kolorowe zdjęcia. Taka ciepła, Polska jesień ;)

    Pozdrowienia!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W mieście jesieni jest trochę mniej, ale można ją zobaczyć,
      wystarczy się rozejrzeć.
      Pozdrowienia :)

      Usuń
  5. Czy tylko u mnie naokrągło pada deszcz i pochmurny ziąb? :-/ W krakowie to co innego! Można się pozachwycać, dopóki listopad nie ograbił jeszcze z kolorów. A te czerwone listki wina też uwielbiam. Kiedy już zamieszkam na wsi, to nasadzę sobie takich kolorowych roślinek, bo jesienią własnie te kolory dodają otuchy, poprawiają humor.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czerwień liści wina ma różne odcienie; i tym też można się pozachwycać :)

      Usuń
  6. I absolutely love your photos, Hanna! Everything is so beautiful. Thank you so much for sharing this tour. :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Każda pora roku w Krakowie jest cudowna... a jeszcze do tego żydowski Kazimierz... hmmm ... uwielbiam... Serdeczności przesyłam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że odezwałaś się po tak długiej przerwie :)
      Pozdrowienia :)

      Usuń
  8. Uwielbiam takie spacery, chociaż Kraków zawsze jest piękny, co nam ładnie pokazujesz. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ładne miasto zachowuje urodę niezależnie od pory roku.
      Pozdrawiam :)

      Usuń
  9. Wydaje mi się, że Kraków o każdej porze roku jest zachwycający, a najlepszym dowodem na to są Twoje śliczne zdjęcia.
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jesień wnosi coś nowego, może tajemniczość?
      Dziękuję i pozdrawiam :)

      Usuń
  10. Piękne jesienne fotografie! Kraków jest jednym z moich ulubionych miast. Gdybym miała się gdzieś przenosić, to być może właśnie tam:)
    Buziaki!:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może kiedyś się przeniesiesz. Różne niespodzianki się zdarzają w życiu :)

      Usuń
  11. Hanno, piękne zdjęcia, dziękuję za możliwość spaceru z Tobą po Krakowie... :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Lubię jesienne spacery. Pozdrawiam :)

      Usuń
  12. Uwielbiam...piękne miejsce, piękna pora roku i piękne zdjęcia:)Pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń