czwartek, 3 lipca 2014

Ratusz we Wrocławiu

Widziałam ratusz wrocławski bardzo dawno temu. Niewiele z tego pamiętałam. Poza tym nie interesowałam się jeszcze wtedy zabytkami.
Gdy go zobaczyłam teraz po latach, zrobił na mnie duże wrażenie. Jakże bogata ornamentyka, niespotykana w Krakowie; nie widziałam też takiej w innych miastach Polski. Właśnie to bogate zdobienie najbardziej mnie zachwyciło.
Ratusz wrocławski jest najcenniejszym zabytkiem  Rynku; pochodzi z późnego gotyku. Jego budowę rozpoczęto w 1290 roku i nieprzerwanie kontynuowano przez około 250 lat, dokonując wielu zmian i przebudów.
Obecna gotycka i renesansowa bryła z bogatą ornamentyką jest rozpoznawalnym w  Europie symbolem Wrocławia. Na 66-metrowej wieży ratuszowej umieszczono herb miasta (z 1536 roku) oraz zegar astronomiczny (z 1580 roku). 
Obecnie Ratusz jest siedzibą Muzeum Miejskiego.

Na rynku znajduje się pomnik Aleksandra Fredry. Ten pomnik "przyjechał" tu ze Lwowa wraz ze lwowskimi repatriantami. Wcześniej na tym miejscu znajdował się do 1945 roku pomnik pruskiego króla Fryderyka Wilhelma III, który "odjechał" na zachód.
Ta cała sytuacja miała oczywiście związek z przesunięciem granic po drugiej wojnie światowej.

6 komentarzy:

  1. Kiedyś jakoś nie przepadałem za Wrocławiem. Po latach uznałem, że jest jednym z piękniejszych miast, jakie widziałem. Żeby Wrocław polubić, trzeba poczuć jego atmosferę, a to nie jest takie proste. Ładne zdjęcia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z Wrocławiem to niełatwa sprawa. Też to zauważyłam.
      Pozdrawiam.

      Usuń
  2. Byłem ostatnio w drodze do Pragi - nie mam tylu szczegółów na zdjęciach ale za to wieczorowy klimat - wkrótce na moim blogu - pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z przyjemnością obejrzę.
      Pozdrawiam.

      Usuń
  3. zachęciłaś mnie jeszcze bardziej do odwiedzenia Wrocławia, noszę się z tym zamiarem już co najmniej od 2 lat. Plany na pewno zostaną zrealizowane, pozdrawiam słonecznie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie Wrocław oczarował, choć się nie spodziewałam.
      Pozdrawiam.

      Usuń