piątek, 25 lipca 2014

Mimowie na Rynku w Krakowie

Krakowscy mimowie - pomalowani na biało, srebrno lub złoto, przebrani w historyczne stroje. Stoją nieruchomo, stroją miny, rozśmieszają, pozują do zdjęć, niekiedy zagadują.
Stoją najczęściej na rynku niedaleko Bazyliki Mariackiej.

I trzeba przyznać, ze ten "zawód" ewoluuje.
Pamiętam mima sprzed kilkunastu lat, który zawsze stał nieruchomo jak pomnik, przebrany w jednokolorowy strój. I ta moda na "nieruchomość" trwała dość długo.
Teraz mimowie chętnie wchodzą w interakcje z przechodniami, uśmiechają się do nich. Mnie również podczas robienia zdjęć niektórzy zapraszali, by do nich podejść.
Stroje też się zmieniają. Obok mimów w strojach jakby prosto z teatru, pojawił się ostatnio zabiegany współczesny biznesmen.

10 komentarzy:

  1. Na rynku krakowskim są chyba od zawsze. Pamiętam jeszcze ze studenckich czasów! Bardzo lubiłam im się przyglądać. Są tak nieodłącznym elementem jak pomnik Adasia.
    Miłego weekendu Haniu!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przyznam, ze tych nieruchomych sprzed lat jakoś specjalnie nie lubiłam :)

      Usuń
  2. Ostatnio znowu jakimś idiotom zaczęli przeszkadzać - zaczęło się od pirata z Gdańska a skupi na naszych. Widać że ciasne mózgi nie mogą pojąć sensu ani estetyki pracy mimów.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ostatnio przeszkadzało, że jeden z nich przebrany był za śmierć. Sprawa trafiła do sądu. W końcu "złagodził" strój, trochę pozmieniał. To ten z mojego pierwszego zdjęcia.

      Usuń
  3. Oj, to bardzo ciężka praca tak stać i stać w tym upale. Jednakże robią wrażenie niesamowite.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Robią wrażenie.
      To jest ich praca. Nie wiem czy chciałabym mieć taką :)

      Usuń
  4. Kocham lato i praktycznie mi nie przeszkadza gorąco a jak tak to na chwilę idę do cienia.

    Serdecznie pozdrawiam życząc miłego wieczorku.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miłego wieczoru i pięknej niedzieli, Agatko :)

      Usuń
  5. Najbardziej lubię mima z czwartego zdjęcia:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten współczesny zabiegany. Jest inny, dlatego przyciąga uwagę :)

      Usuń