czwartek, 23 marca 2017

Wiersz: Wiosenny wieczór

Wiosenny wieczór
soczystą zieleń trawy
przytula miękko gęsty mrok

Wokół woń białego jaśminu
dziewczyna zrywa kwiaty
w sennym ogrodzie

Umilkł śpiew ptaków
ale wciąż pachnie maciejka
zapada już ciemność




niedziela, 19 marca 2017

Odznaka Przyjaciel Krakowa z Pawim Piórem

W tym roku odebrałam odznakę Przyjaciel Krakowa w stopniu Z Pawim Piórem. Jest to najwyższy stopień odznaki Przyjaciel Krakowa, związanej z uczestnictwem w wycieczkach po Krakowie.
Uroczyste rozdanie odznak miało miejsce w Pałacu Krzysztofory w Sali Miedzianej. Połączone było z wykładem prof. Jerzego Wyrozumskiego nt. początków miasta Krakowa i z występem artystycznem Jerzego Bożyka.
Do odznaki z Pawim Piórem prowadziły trzy odznaki: Brązowa, Srebrna i Złota.
I w takiej kolejności przedstawiam je na poniższych zdjęciach.
Aby je zdobyć, musiałam uczestniczyć w wycieczkach po Krakowie z przewodnikiem, organizowanych przez Koło Grodzkie PTTK.
Wycieczki organizowane były w okresie (zwanym też cyklem) od listopada do marca, w każdą sobotę i niedzielę, a także w niektóre dni świąteczne.

Teraz podaję liczbę wycieczek i prelekcji, wymaganych dla uzyskania poszczególnych stopni odznaki, oraz maksymalny czas ich zdobywania:
                                     
      stopień brązowy:                         12 wycieczek  (1 cykl)
      stopień srebrny:                           16 wycieczek  (1 cykl)
      stopień złoty:                                20 wycieczek  (2 cykle)
      stopień z Pawim Piórem:    22 wycieczki + 10 prelekcji (3 cykle)
Tak więc uczestniczyłam w sumie w siedemdziesięciu wycieczkach po Krakowie oraz wysłuchałam dziesięciu prelekcji na temat Krakowa.
Wiele postów, które opublikowałam, było inspirowanych wycieczkami. Poznałam wspaniałych przewodników z ogromną wiedzą i pasją. We wszyskich wycieczkach/spacerach brałam udział z wielką przyjemnością. W niektórych spacerach o tym samym temacie brałam udział 2-3 razy.
A to kilka zdjęć Sali Miedzianej, w której uroczystość miała miejsce.
Na zdjęciach widać secesyjne okna Teatru Starego.

                                     

poniedziałek, 13 marca 2017

Kult św. Rity w Krakowie (kościół augustianów)

 To jest figura św. Rity znajdująca się w kościele augustianów w Krakowie. Św. Rita była augustianką. Jednak przed wstąpieniem do klasztoru była żoną i matką i doznała wielu cierpień. Straciła wszystkich ze swojej rodziny, jej pragnieniem było wstąpienie do klasztoru.
 Sarkofag z jej nienaruszonym ciałem do dziś znajduje się w Bazylice – Sanktuarium w Cascii. Miejsce przyciąga wielu pielgrzymów z całego świata. Wiele informacji na temat jej życia można znaleźć w internecie.
Każdego 22 dnia każdego miesiąca do kościoła augustynów przybywa mnóstwo ludzi. Powodem jest msza za wstawiennictwem św. Rity. Jest ona patronką spraw kobiet, spraw trudnych i beznadziejnych.
Od kilkunastu lat kult ten rozpowszechnia się wśród osób z Krakowa i na świecie
Św. Juda Tadeusz jest również patronem spraw beznadziejnych, jednak większość osób w takiej sytuacji zwraca się do św. Rity. Jej kult jest coraz większy, gromadzi coraz więcej ludzi. Jest to tak zwany kult oddolny, bardzo żywy. Ludzie przekazują sobie nawzajem informacje o św. Ricie, opowiadają cudach, których zaznali, o swoich nadziejach, o mocy poświęconych płatków róż.
Przed każdą mszą za jej wstawiennictwem można pod kościołem augustianów zauważyć licznych sprzedawców róż. I oczywiście mnóstwo osób je kupuje.
Dawniej róże święciło się tylko w dniu jej święta, podczas odpustu 22 maja. Teraz święci się je podczas każdej mszy w dniu 22 każego miesiąca. Te msze nazywane są "małymi Ritami".

Dlaczego róże?
Rita jest "świętą od róż".  Pod koniec życia ciężko chorowała. Kuzynkę, która przyszła ją odwiedzić w klasztorze, poprosiła o przyniesienie róży z ogrodu. Styczeń w górach jest zimny. Mimo to kuzynka różę znalazła. Kwitła pod śniegiem.
Mnie osobiście właśnie róże zainteresowały. Uważam je za najpiękniejszy atrybut tego święta.
Podczas mszy więcej jest róż niż ludzi, ponieważ niektórzy przynoszą bukiety róż.
Płatki poświęconych róż mają specjalną moc; mogą pomóc w potrzebie i pomagają; niektórzy darują swoim znajomym czy rodzinie poświęcone płatki, wierząc, że może zdarzyć się cud. I często tak się dzieje. Na temat cudów można znaleźć w internecie liczne informacje. Prośby do św. Rity można przesyłać mailowo: augustianki@interia.pl.
Ja nie przyniosłam nigdy róż. Nie ma we mnie takiej wiary... Jednak obiecuję sobie, że następnym razem przyniosę róże do poświęcenia
Trudno jest wyjaśnić, dlaczego kult św. Rity rozwija się w tak dużym tempie od kilkunastu lat. Wcześniej była znana, jednak nie miała tak ogromnej liczby czcicieli.
Podczas każdej mszy 22 dnia każdego miesiąca przybywa do świątyni augustianów mnóstwo ludzi, prawdopodobnie z jakąś trudną intencją. I tutaj odnajdują nadzieję.
Podczas takiej mszy w kościele głównym wszystkie miejsca stojące i siedzące są zajęte. Niektórzy znajdują miejsca w kaplicy Matki Bożej Pocieszenia. Jest to piękna kaplica na zdjęciu poniżej.
A inni w siadają krużgankach. Ja siadam zwykle w krużgankach (byłam na takiej mszy w sumie około pięciu razy). Na zdjęciach widać ludzi w krużgankach. W głębi widać drzwi do kościoła, za drzwiami tłum ludzi.
Na końcu mszy święcone są róże oraz przedmioty związane z kultem św. Rity i modlitwą.
Warto również zobaczyć sam kościół, który jest pięknym przykładem gotyku.
Oto kilka zdjęć.
A to kościół od strony zewnętrznej.


niedziela, 12 marca 2017

Wiersz ortograficzny z ż i rz: O karierze jeży

O karierze jeży

Do dużego miasta w dali 

wybrały się leśne jeże,
pojechały oczywiście
na zielonym swym rowerze.

Czas pomyśleć o przyszłości,

o zawodzie, o karierze.
Nie jesteśmy maluchami
- tak o sobie myślą jeże.

Aby w mieście dobrze wypaść,

założyły leśne jeże
w żywym, żółtym, pstrym kolorze
eleganckie swe kołnierze.

Na to rzecze jastrząb dziki:

Ach, kariera, ja nie wierzę,
żal wam będzie nas, przyjaciół,
zobaczycie, drogie jeże!

Zostawiacie wolność, knieje,

poświęcacie się karierze!
nic wam nie zastąpi lasu,
mówię z serca, mówię szczerze!



środa, 1 marca 2017

Styl klasycystyczny w wybranych budowlach Krakowa

Wiem, że taki temat może się wydawać bardzo nieciekawy. Byłam na wycieczce po Krakowie i częściowo od przewodnika dowiedziałam się więcej na temat klasycyzmu w Krakowie. Pokazał nam budynki z tego okresu, zwrócił naszą uwagę na zdobienia na pałacach czy kamienicach. Poza tym lubię poznawać style architektoniczne.
Klasycyzm to styl w muzyce, sztuce, literaturze oraz architekturze odwołujący się do kultury starożytnych Rzymian i Greków. Najpełniejszy rozkwit klasycyzmu nastąpił w pierwszej połowie XVIII wieku.

W klasycyzmie wzorowano się na starożytnych budowlach greckich i rzymskich oraz na niektórych budowlach odrodzenia; kopiowano elementów architektury starożytnej; oszczędnie stosowano zdobnictwo; jeżeli się pojawia, są to uskrzydlone postacie lwów z ludzkimi głowami, orły, wieńce, wazony, girlandy z róż, kokardy, hełmy, tarcze, skrzyżowane sztandary nawiązujące do tradycji cesarstwa rzymskiego.
W Krakowie budowli klasycystycznych powstało niewiele. Było to spowodowane względami finansowymi. Kraków był wtedy zniszczony wojnami, pożarami; był po prostu biednym miastem.

Byłam na wycieczce z przewodnikiem PTTK, który pokazał nam budowle z tej epoki. Oto niektóre z nich:
Pałac Zbaraskich (Potockich) powstał w 1540, kiedy to połączono i przebudowano na magnacką rezydencję dwie sąsiednie gotyckie kamienice z XIV wieku.
Gdy obiekt był w posiadaniu Zbaraskich, dokonano gruntownej jego przebudowy w celu nadania budynkowi modnych wówczas cech stylowych. Kolejna przebudowa rezydencji miała miejsce w latach 1778-1783 i dokonana została z polecenia ówczesnego właściciela, hr. Eliasza Wodzickiego. Architekt Ferdynand Nax nadał wtedy pałacowi cechy stylu wczesnoklasycystycznego. 
Pałac jest ozdobiony typowymi dla klasycyzmu motywami. Są to wieńce, girlandy, kwiaty.
Mieści się przy Rynku Głównym nr 20.
Według wielu przewodników internetowych, stron poświęconych historii i zabytków Krakowa  klasycyzm w Krakowie jest reprezentowany przede wszystkim przez pałace rodziny Wodzickich. O pałacu Wodzickch w Kościelnikach (Kościelniki należą teraz do dzielnicy Nowa Huta) można przeczytać TUTAJ. Ten pałac również został przebudowany w stylu klasycystycznym zgodnie z ówczesną modą.
Pałac Wodzickich w Krakowie to wczesnoklasycystyczny pałac z bogato dekorowaną fasadą powstały około 1780 roku z połączenia dwóch kamienic i przebudowany na pałac przez starostę krakowskiego Przebendowskiego. Pałac znajduje się przy ul. św. Jana 11. Po pożarze z 1781 roku został zakupiony przez Franciszka Wodzickiego i przebudowany zgodnie z projektem Jana Ferdynanda Naxa.

Frontowa elewacja pałacu jest symetryczna, cechuje się siedmiopolowym podziałem, którego rytm wyznaczają okazałe pilastry oraz wspaniała attyka w typie balustrady z wazonami. Na szczycie attyki znajduje się wielki kartusz z herbem rodu Wodzickich (Leliwa) otoczony rzeźbami postaci mitologicznych. A do tego mnóstwo kwiatowych zdobień - girlandy, wieńce. Jest podobny do Pałacu Zbaraskich, ponieważ projektował go ten sam architekt.
Pałac był siedzibą Krakowskiego Oddziału Stowarzyszenia Architektów Polskich. Obecnie jest pusty.
Pałac Małachowskich (Rynek Główny nr 30) powstał z połączenia i przebudowy trzech kamienic. Były to kamienice: Cyglarowska, Kortynowska i Ryntowska. Pałac powstał w drugiej połowie XVIII wieku dla Piotra Małachowskiego, wojewody krakowskiego. Małachowski przekazał go w testamencie swojej żonie - Tekli z Wodzickich, a ta, z kolei, swojemu bratu hrabiemu Józefowi Wodzickiemu. W rękach rodziny pozostawał do 1911 roku.
W epoce klasycyzmu nie powstał w Krakowie żaden kościół. Powstał na początku XIX wieku kościół w Pleszowie, ale Pleszów nie należał wówczas do Krakowa.
Obecny pleszowski kościół został zbudowany na początku XIX wieku w stylu klasycystycznym (jest to jedyny kościół w stylu klasycystycznym w Krakowie); został zaprojektowany przez księdza Sebastiana Sierakowskiego; ufundowany przez rodzinę Czartoryskich. Więcej na temat pleszowskiego kościoła można przeczytać TUTAJ

 Niektóre świątynie były przebudowywane w stylu klasycystycznym. Właśnie kościół św. Jana (na poniższym zdjęciu) został przebudowany w stylu klasycystycznym.
Hotel pod Różą to najstarszy hotel Krakowa. Od XVII wieku przyjmuje najznamienitszych gości. Zatrzymywali się tu, między innymi, car rosyjski Aleksander I, wielki książę Konstanty, Franciszek Liszt i Honoré de Balzac.
Uwagę zwraca przede wszystkim piękny renesansowy portal.
Z początkiem XIX wieku budynek kupił Jan Szydłowski, który przeprowadził remont kapitalny. Fasada budynku została częściowo przebudowana w stylu klasycystycznym. Częstym motywem są rogi obfitości i stylowe draperie nad oknami. 

W górnej części portalu znajduje się łacińska sentencja: STET DOMUS HAEC, DONES FLUCTUS FORMICA MARINOS EBIBET ET TOTUM TESTUDO PERAMBULET ORBEM (Niech dom ten przetrwa w tak odległe lata, dopóki mrówka morza nie wypije, a żółw całego nie obieży świata).
Kamienica pod Murzynami (zwana również kamienicą Pod Etiopy lub Sub Aethiopibus) –  znajduje się przy ul. Floriańskiej 1, na rogu placu Mariackiego.
Nazwa "Pod Etiopy" nawiązuje do nazwy mieszczącej się tu na początku XVI wieku apteki. Pierwsze, narożne piętro wspiera pochodząca z XVI wieku płaskorzeźba przedstawiająca dwóch Murzynów.
 Po pożarze w 1821 kamienica została odbudowana i wtedy dodano trzecie piętro połączone z całością. Można tu zauważyć zdobienia charakterystyczne dla klasycyzmu: wazony, kwiaty, girlandy.
A teraz dwie kamienice przy ulicy Kanoniczej. Dom nr 11 powstał w I połowie XV wieku.  W XVIII stuleciu dobudowano drugie piętro, natomiast przebudowa zrealizowana w stylu klasycystycznym w latach 1830–1836 zadecydowała o aktualnym wyglądzie budynku. Fasadę zdobi biegnący nad parterem fryz z orłami napoleońskimi. Kamienicę przebudował wtedy architekt Ignacy Hercok.

Kamienica nr 19 w latach 1537-40 została przebudowana z inicjatywy J. Wilamowskiego, w wyniku czego powstała reprezentacyjna rezydencja w stylu renesansowym. W latach 80. XVI wieku S. Krasiński ufundował na drugiem piętrze kaplicę św. Stanisława. Jest to jedyna zachowana do dziś kaplica w pałacach kanoników krakowskich. Dom został zniszczony w 1768 roku. W latach 1778-90 Jan Kanty Wodzicki przebudował go w stylu klasycystycznym. 
Jest tu wiele zdobień charakterystycznych dla klasycyzmu: kwiaty, wstęgi, girlandy.