poniedziałek, 6 lutego 2017

Kormorany czarne nad Wisłą w Krakowie

Dziś bardzo krótki post.
Byłam nad Wisłą tylko kilka chwil. Zauważyłam czarne ptaki; ktoś z ludzi przechodzących obok powiedział,  że to są kormorany.
Pięknie wyglądały na białym tle śniegu. Stały spokojnie nad brzegiem Wisły. Szkoda, że nie miałam czasu, by zrobić więcej zdjęć.
Coraz więcej kormoranów spędza w Krakowie całą zimę. Przyrodnicy twierdzą, że na Wiśle w Krakowie jest zimą od 100 do nawet 400 osobników tego gatunku. Przylatują tu ze swoich letnich siedlisk na północy Polski, gdzie największa kolonia na Mierzei Wiślanej liczy kilka tysięcy par.

"Jeszcze 20-15 lat temu w Krakowie w ogóle nie było kormoranów. Żywią się rybami, których z powodu zanieczyszczenia wody prawie nie było na odcinku miejskim Wisły. Oczyszczenie rzeki w okolicy miasta i liczne pojawienie się ryb spowodowało, że stała się atrakcyjna dla ptactwa” - tłumaczy Kazimierz Walasz z Małopolskiego Towarzystwa Ornitologicznego.
Gatunek ten nie jest zagrożony wymarciem. Jeszcze 20 lat temu kormorany były rzadkie wskutek tępienia przez rybaków. Dzisiaj populacja europejska jest bardzo duża i zaczyna się mówić o kormoranach jak o szkodnikach.

13 komentarzy:

  1. Ale się ptaszyska pięknie ustawiły do zdjęcia:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Są bardzo fotogeniczne :) Pozdrawiam :)

      Usuń
  2. Nieprawdopodobne!
    Kormorany nad Wisłą w Krakowie. Czyż nie jest to ciekawostka ornitologiczna.
    Serdecznie pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też mnie to zdziwiło, ale mieszkają nad brzegiem Wisły regularnie od lat.
      Nidgy wcześniej o nich nie słyszałam. Pozdrawiam serdecznie :)

      Usuń
  3. Ja jeszcze w Krakowie nie widziałam kormoranów. Są, to i ryb będzie mniej w Wiśle, ale smacznego dla nich :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Podoba mi się, że kormorany są w Krakowie; miło na nie patrzeć :)

      Usuń
  4. Wyjadacze ryb. U mnie ciągle piszą ile to ich trzeba zabić w tym roku. Ale wyglądają zjawiskowo. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wiedziałam, że kormorany mają taką opinię. Na Warmii ma to na pewno duże znaczenie, w Krakowie - chyba nie. Pozdrawiam :)

      Usuń
  5. Dziękuję wszystkim, którzy odwiedzają mojego bloga codziennie po wiele razy.
    Jestem bardzo wdzięczna. Serdecznie pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  6. Jak romantycznie! Kormorany mi się z piosenką kojarzą:) Pięknie musiały wyglądać na żywo. Podobno coraz więcej ptaków zostaje na zimę, bo klimat się ociepla i również niektóre mają problem z nawigacją przez światła miast.
    Buziaki!:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kormorany kojarzą mi się głównie z piosenką, tak jak Tobie. Piękne ptaki :)
      Pozdrawiam serdecznie :)

      Usuń
  7. Świetne zdjęcia :) Można powiedzieć, że kormorany pozują:) Nie miałam pojęcia, że jest ich tak dużo w Krakowie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie widziałam ich wcześniej. Dowiedziałam się całkiem przypadkowo :)
      Pozdrawiam :)

      Usuń