sobota, 15 listopada 2014

Klasztor Sióstr Nazaretanek w Komańczy

Warto się wybrać do tego klasztoru, bo jest pięknym budynkiem. Tu był internowany Prymas Stefan Wyszyński.
Od głównej drogi do klasztoru idzie się 600 metrów.
Do Klasztoru prowadzi Dróżka Prymasa Wyszyńskiego. Jest pięknie zagospodarowana, z ławeczkami pośród drzew. Po obu jej stronach znajdują się kamienie z wyrytymi słowami Prymasa Tysiąclecia.
Niedaleko Dróżki znajduje się owiana legendami figura Matki Boskiej Leśnej.
Budowę klasztoru rozpoczęto w 1929 roku na działce ofiarowanej Zgromadzeniu przez właściciela tych ziem hrabiego Stanisława Potockiego. Budynek w typie pensjonatu uzdrowiskowego (zbudowany w stylu szwajcarskim) miał służyć siostrom jako miejsce wypoczynku - dla podratowania zdrowia.
Jednak po zakończeniu budowy w 1931 roku siostry wprowadziły się tu na stałe.
Od początku rozpoczęły działalność charytatywną, kontynuowaną również w czasie wojny.
W latach trzydziestych wypoczywał tu trzykrotny premier RP Kazimierz Bartel, a w 1953 roku Karol Wojtyła podczas wakacyjnej wędrówki ze studentami.
Przed budynkiem znajduje się pomnik Prymasa Stefana Wyszyńskiego - dzieło artysty Andrzeja Kossa z Warszawy, odsłonięty w 1986 roku.
Od 29 października 1955 roku do 28 października 1956 roku przebywał tu internowany przez władze polskie Prymas Polski kardynał Stefan Wyszyński. W klasztorze można zwiedzić Pokój Pamięci Prymasa Wyszyńskiego.

21 komentarzy:

  1. Imponujący budynek, rzeczywiście wygląda jak sanatorium - no ale tak był pomyślany.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi się podoba - lekka, drewniana konstrukcja :)

      Usuń
  2. Piękne miejsce... Nigdy tam nie byłam. Narobiłaś mi ochoty by tam pojechać. Ciągle coś nowego dla mnie odkrywasz...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest tyle pięknych miejsc w Polsce, których jeszcze nie widziałam. Czasu za mało :)

      Usuń
  3. Bardzo tam ładnie. Klasztor ciekawy i faktycznie na pierwszy rzut oka wygląda jak sanatorium:)

    OdpowiedzUsuń
  4. i My tutaj niedawno byliśmy, chociaż nie w środku niestety, czas nie pozwolił :) ale miejsce wspaniałe, szkoda że tylko te dwa budynki letniskowe ocalały - Nazaretanek i schroniska.. Mogłoby to być wspaniałe uzdrowisko. Wspaniale smakuje woda w kranie sw schronisku np :)
    Pozdrawiamy ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Budynek schroniska w typie willowym - piękny. To musiała byc piękna część Komańczy; szkoda, że nie przetrwała wojny :)

      Usuń
  5. Ależ tam pięknie. Koniecznie muszę odwiedzić to miejsce w przyszłym roku.
    Dziękuję, że pokazałaś nam tak bardzo pamiątkowe miejsca.
    Pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miejsce jest ładne.Podoba mi sie ten drewniany klasztor :)

      Usuń
  6. Już tyle słyszałam o tym miejscu ... mam nadzieje, że kiedyś sama się tam wybiorę.
    pozdrawiam serdecznie !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dużo osób tu przyjeżdża. Każdy chce zobaczyć miejsce internowania Prymasa.
      Pozdrawiam serdecznie :)

      Usuń
  7. Piękny budynek. Wspaniałe miejsce do kontemplacji. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cisza, spokój i piękno budynku temu sprzyjają. Pozdrawiam

      Usuń
  8. A wiesz ze jeszcze tam nie byłem? normalnie aż mi głupio i szczerze mówiąc całkiem inaczej ten budynek sobie wyobrażałem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Budynek nie kojarzy sie z miejscem internowania; jest zbyt pogodny i kolorowy :)

      Usuń
  9. Muszę tam zawitać, nigdy jakoś drogi mnie nie pokierowały w tamte okolice a widzę ,że warto :)Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Są piękne miejsca do zwiedzania, warto przyjechać :)

      Usuń
  10. Będąc w sanatorium w Polańczyku, zwiedzałam również Komańczę. Muszę przyznać, że tamte okolice mnie zauroczyły. Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Klasztor jest piękny, piękna jest również okolica i sąsiedztwo gór.
      Ja byłam tu pierwszy raz w wieku 15 lat w ramach obozu wędrownego po Bieszczadach.
      Mile to wspominam. Pozdrawiam.

      Usuń
  11. Byliśmy tu w 2014 w sierpniu na krótkich wakacjach. Nocowaliśmy w klasztorze. Czasami są takie możliwosci, można znależć w Internecie.

    OdpowiedzUsuń