Łazienki Królewskie to zespół pałacowo-ogrodowy w Warszawie założony w XVIII wieku przez Stanisława Augusta Poniatowskiego.
Nazwa pochodzi od barokowego pawilonu Łaźni, wzniesionego w latach 80. XVII wieku przez Stanisława Herakliusza Lubomirskiego i przebudowanego przez Stanisława Augusta Poniatowskiego na pałac Na Wyspie. Oprócz budynków pałacowych, pawilonów oraz wolno stojących rzeźb znajdują się tutaj trzy ogrody: Ogród Królewski, Ogród Romantyczny i Ogród Modernistyczny. Od 2014 roku istnieje również Ogród Chiński.
Poniżej Most i pomnik Jana III Sobieskiego, znajdujący się blisko Pałacu na Wyspie.
W latach 80. XVII wieku ówczesny właściciel tego terenu, marszałek wielki koronny Stanisław Herakliusz Lubomirski, zbudował dwa pawilony: Ermitaż oraz bogato dekorowany pawilon Łaźni. Obydwa zostały zaprojektowane przez Tylmana z Gameren.
W 1764 roku posiadłość została zakupiona przez Stanisława Augusta Poniatowskiego. Nowo powstałe założenie pałacowo-ogrodowe zostało zrealizowane przez architektów królewskich: Dominika Merliniego, Jana Chrystiana Kamsetzera i Jana Chrystiana Szucha. Król przebywał w Łazienkach latem: od końca maja do września. Od czasów Stanisława Augusta Poniatowskiego Łazienki były dostępne dla publiczności.
Pałac na Wyspie wspaniale się prezentuje o każdej porze roku.
W 1817 roku Łazienki zostały sprzedane przez spadkobierców Stanisława Augusta Poniatowskiego carowi Aleksandrowi I. W 1818 wydzielono z nich północno-zachodnią część ogrodu z przeznaczeniem na Ogród Botaniczny.
Piękną ozdobą parku są rzeźby, usytuowane wokół pałacu. Są to postacie damskie i męskie, mitologiczne. Ich wspaniałe sylwetki, pełne dostojeństwa, przyciągają wzrok.
Kiedy tu byłam w czerwcu, kwitło bardzo dużo jaśminu. Jego piękny zapach można było poczuć w całym parku.
Wiewiórki są nieodłączną częścią tego parku. Można je spotkać w wielu miejscach. Są niemal oswojone. Chętnie zbliżają się do ludzi, prosząc ich o jedzenie.
Z parku dobrze widać Belweder.
Biały Domek, czyli pawilon ogrodowy przy Promenadzie Królewskiej, jest pierwszą budowlą na terenie Łazienek Królewskich wzniesioną od podstaw przez króla Stanisława Augusta Poniatowskiego.
Świątynia Sybilli (zwana inaczej świątynią Diany) została wzniesiona w Łazienkach Królewskich w Warszawie około 1820 roku. Jest wzorowana na starożytnych budynkach greckich. Strzegą jej żeliwne lwy.
Po I wojnie światowej park i pałac stały się dostępne dla publiczności, choć Łazienki Królewskie służyły za reprezentacyjną rezydencję. W 1926 roku w jego zachodniej części powstał pomnik Fryderyka Chopina. W czasie II wojny światowej park oraz budynki zdewastowano, Pałac na Wodzie spłonął i miał być wysadzony, do czego jednak ostatecznie nie doszło. Zdewastowany park był kilka lat po wojnie niedostępny, prowadzono prace rewaloryzacyjne. Publiczności udostępniono go w latach 50. Przy pomniku Chopina odbywają się w niedziele koncerty muzyki chopinowskiej.
Uważam, że Łazienki są jednym z najładniejszych miejsc Warszawy.
Lubię to miejsce :)
OdpowiedzUsuńRzeźby i pawie to ciekawa kompozycja.
OdpowiedzUsuńTak, szczególnie kolory współgrają :)
UsuńBardzo ładna fotorelacja. Jakoś tak wyszło, że nigdy w Łazienkach nie byłem. Podoba mi się to zdjęcie z zakochanymi.
OdpowiedzUsuńTo zdjęcie również darzę sympatią.
UsuńPozdrawiam :)
Piękne są Łazienki. Jak byliśmy ostatnio w Warszawie z mężem, to właśnie Łazienki odwiedziliśmy między innymi i zrobiłam milion zdjęć wiewiórkom:D
OdpowiedzUsuńWiewiórek jest bardzo dużo i można je fotografować na różne sposoby; fajna zabawa :D
UsuńPrzepiękna relacja z Łazienek. Wspaniałe zdjęcia.
OdpowiedzUsuńZastanawiam się kiedy odświeżę swoje wspomnienia.
Pozdrawiam serdecznie:)*
Dziękuję. Jak temat wdzięczny, to i zdjęcia ładniej wychodzą :)
UsuńWarszawy jakoś nie lubię, no już tak mam, ale to miejsce jest faktycznie bardzo ładne. Pozdrawiam:)
OdpowiedzUsuńNie mam nic przeciwko Warszawie. W okolicach Warszawy i w samej Warszawie mieszka część mojej dalszej rodziny. Częściowo "stąd mój ród" :)
Usuńciekawe czy przy pomniku Chopina organizowane są jeszcze fortepianowe koncerty plenerowe? Interesująca i bogata w szczegóły relacja ...pozdrawiam:)
OdpowiedzUsuńZ tego co wiem są w niedziele dwa razy - o godzinie 12 i 16.
UsuńPozdrawiam :)
Kolejny dowód na to że Staś winien być ministrem kultury ale nie królem...
OdpowiedzUsuńŁadne kadry.
To powszechna opinia.
UsuńDziękuję :)
Nie taka znów powszechna, albo powszechna głównie poród Krakusów i w ich okolicach ;-).
UsuńMieliśmy ochot w Berlinie zaglądnąć sobie do ichniejszego japońskiego ogrodu, ale już tak bolały nas nogi że nawet te pięć minut marszu wydawało się katorga i daliśmy sobie spokój.
Córeczka czy młodsza siostra? - ładnie pozuje.
To nikt z rodziny :)
UsuńNaprawdę bardzo fajnie napisano. Jestem pod wrażeniem.
OdpowiedzUsuńDziękuję :)
Usuń