sobota, 27 września 2014

Jesiennie

Zawsze bronię się przed przyjściem jesieni, jednak kiedy już nadejdzie zachwycam się nią.
Jej kolory, natura oczarowują i zmuszają do refleksji. Najciekawsze są te momenty, w których życie i kolory lata splatają się z przemijaniem, usychaniem - odejściem życia.
Zdjęcia robiłam na Łąkach Nowohuckich, o których już kiedyś pisałam bardziej szczegółowo.

16 komentarzy:

  1. Przepiękne zdjęcia. Niebo jest jak z włoskich pocztówek.
    I jesień może być piękna.
    Pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Piękna jest jesień.
      Takie niebo było u nas dzisiaj :)

      Usuń
  2. Jesień to nie jest moja ulubiona pora roku, jednak nie można odmówić jej uroku...
    pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
  3. Świat jest taki jakim potrafimy go dostrzegać. Jak widać na Twoich zdjęciach Haniu nawet uschnięte kwiatostany na tle nieba wyglądają pięknie. Jesień serwuje nam niezwykłe widoki ale też przynosi melancholię i myśli o przemijaniu...
    Pozdrawiam cieplutko i życzę Ci udanego tygodnia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, życzę miłych jesiennych dni :)

      Usuń
  4. Jesienią chyba najbardziej fotogeniczna jest dzika róża.

    OdpowiedzUsuń
  5. Uwielbiam konfiturę z dzikiej róży - to tak na marginesie jesieni :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  6. Mi tam jesień nie przeszkadza - choć właśnie przemoczyłem ostatnie trekkingowe buty (a nie chcą schnąć) i po dzieciaki do szkoły pojadę w budach do jazdy na rowerze.

    ja najbardziej lubiłem zapuszczać się w ścieżki śródpolne w Mogile i stamtąd prawie pod Niepołomice...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dworki, o których pisałam, są w trochę innej okolicy, dlatego mogłeś na nie nie trafić :)

      Usuń
  7. Haniu, ja tez nie mogę obronić sie przed nostalgicznymi pejzażami jesieni, ale przecież w tym roku piękne są, pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dopóki złota polska jesień trwa, jest dobrze :)

      Usuń
  8. zauroczyły mnie te zdjęcia! Przepiekne! drugie dech mi w piersiach zaparło!

    OdpowiedzUsuń