niedziela, 23 lutego 2014

Kościół św. Mikołaja w Krakowie

Jest jednym z najstarszych kościołów Krakowa. Gdy Kraków otoczono murami obronnymi w XIII wieku, znalazł się poza miastem. Miał bardzo burzliwe dzieje. Wiele razy był niszczony zarówno podczas wojen, jak i przez pożar.
Zbudowany został w XII wieku jako kościół romański. Kilka wieków później został przebudowany w stylu gotyckim. Z tego okresu zachował się fragment prezbiterium, który można obejrzeć we wnętrzu kościoła.
Gdy Szwedzi zniszczyli kościół podczas najazdu w 1655 roku, odbudowano go w stylu barokowym.

Na skromnej fasadzie barokowej znajdują się figury św. Piotra i Pawła.
Były również plany zburzenia kościoła w bliższych nam czasach socjalizmu. Jednak obrońcy kościoła wyciągnęli wtedy z historii fakt, że tu brał ślub Feliks Dzierżyński z Zofią Muszkat  (było to w 1910 roku). Dzierżyński mieszkał wtedy w Krakowie i należał do tej parafii. Nie można przecież zburzyć kościoła, z którym Dzierżyński był tak blisko związany. Dzięki temu argumentowi świątynia została uratowana.

Ołtarz główny, który jest prawdopodobnie dziełem znanego włoskiego architekta i rzeźbiarza Franciszka Placidiego, przedstawia patrona - św. Mikołaja. Ołtarz otoczony jest rzeźbami czterech ważnych świętych kościoła wschodniego.
Tego rodzaju ołtarze są nazywane ołtarzami kulisowymi. Na pierwszym planie znajdują się figury świętych (rodzaj kulis), a w głębi właściwy ołtarz.
Ważnym zabytkiem jest gotycki penaptyk z XV wieku, przestawiający ukoronowanie Matki Bożej (przeniesiony tutaj z likwidowanego kościoła św. Gertrudy).
Cenny jest wczesnorenesansowy obraz, z początku XVI wieku,  przedstawiający Matkę Bożą w otoczeniu patronów Polski: św. Stanisława i św.Wojciecha.
Piękne obrazy z późniejszych lat przedstawiają św. Annę Samotrzeć i Jezusa ukrzyżowanego.
Cennym zabytkiem jest brązowa chrzcielnica z 1536 roku i barokowe stalle.
Interesujący jest gotycki portal schodkowy z jednym z najstarszych zachowanych herbów Krakowa.
Cennym zabytkiem znajdującym się na dziedzińcu kościoła jest latarnia umarłych z XVI wieku, pochodząca ze szpitala św. Walentego na Kleparzu, przeniesiona tu w 1871 roku.
Na terenie kościoła znajduje się również chaczkar, czyli kamień krzyżowy - w kulturze ormiańskiej tradycyjna forma przypomnienia ważnych wydarzeń historycznych oraz osób zmarłych. Krakowski chaczkar upamiętnia Ormian, którzy od XIV wieku mieszkali w Polsce. 

9 komentarzy:

  1. Dobrze, że znalazł się powód, aby nie zburzyć tego wspaniałego kościoła. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ktos musiał być bystry i inteligentny.
      Pozdrawiam.

      Usuń
  2. takie latarnie umarłych, to już unikaty, dogrzebałem się zaledwie kilku na terenie Polski. Również czaczkar to unikat, czasami pieklę się gdy kolejny raz wycieczki zwiedzają świetnie wszystkim znane Sukiennice, a pomija się choćby takie perełki,że o unikatowej tak klimatem, czy historią jak i architekturą Grodzkiej nie wspomnę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gdy ktos przyjeżdża z drugiego końca Polski, to woli zobaczyć Sukiennice. Przyznaję Ci jednak rację.

      Usuń
    2. Z drugiego końca to i owszem, ale z takiego Tarnowa? Rozumiem za pierwszym razem Wawel i Sukiennice, Ale za drugim? A w liceach to takie miejsca jak np. Zaułek Niewiernego Tomasza powinny być obowiązkowe.

      Usuń
  3. Super, że pokazałaś ten kościół. Mam wrażenie, że jest on zapomniany i często pomijany, a szkoda...Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pewnie dlatego, ze jest poza murami miasta.

      Usuń
  4. ech czasy socjalizmu pożarły wiele pięknych budowli.. Wiele z tych co straciły wówczas "zdrowie" do dziś go nie odzyskała. Chociażby i u Nas, ale i nie tylko...
    Piękną świątynię pokazałaś :)
    Pozdrawiamy ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ogromne szkody wówczas powstały, to prawda.

      Usuń