piątek, 19 listopada 2010

Wiersze z czasów dzieciństwa moich dzieci

Śmiech

Gdy się Michaś  śmieje,
to nasz dom jaśnieje.
Uciekają smutki
do starej psiej budki.
Uśmiechnięte buzie
babci, taty, mamy
i też cioci Nusi.
Wszyscy w uśmiech gramy.


Ech

Michasia śmiech
to cud, ech...
Dzwoneczki dzwoniące,
skrzypeczki grające
i koniki polne
 na zielonej łące.
Aż zapiera dech
            ech...

Filip przedszkolak

Filip rozrabia
Filip szaleje
Pani ze złości
niemal pęcznieje

Filip aż pęka
ze śmiechu dzisiaj
i potraktował
źle bardzo misia

Ach Filipie Filipie
niegrzecznie twe oko łypie!

Filip ma guza
zdarte kolano
bo się przewrócił
na drodze rano

Filip żartuje
i się wygłupia
Ze śmiechu każdy
niemal osłupiał

Oj Filipku Filipku
dziki śmiech w twoim ślipku!

Madzia

Nazywam się Madzia
i dziewczynką jestem.
Chodzę do przedszkola,
uwielbiam czereśnie.

Czemu właśnie Madzia?
Jak Madzia wyglądam!
spójrz na moją grzywkę,
jaka buzia mądra!

Wszystkie małe Madzie
czeszą sie w kucyki.
Madzie wszystko wiedzą,
bo sprytne z nich smyki!

Nazywam się Madzia,
bo jestem jak Madzia!
Nikt nigdy nie powie
na mnie Kasia, Władzia.

Madzia Madziowata,
Madzia najprawdziwsza,
Madzia to dziewczynka,
mym zdaniem, najmilsza.

Na tym blogu znajdziesz więcej interesujących wierszy dla dzieci. Zapraszam do ich czytania 💙💙💙

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz