piątek, 11 stycznia 2019

Kirkut przy ulicy Miodowej, Kraków

Pisałam już wcześniej dwa razy o krakowskim kirkucie. To miejsce przyciąga mnie swoją egzotyką. Stare macewy tworzą niepowtarzalny klimat; zupełnie inny niż na Cmentarzu Rakowickim. Cmentarz Rakowicki jest raczej pełen ludzi, są kolorowe kwiaty, znicze, woda do podlewania kwiatów. Kirkut przy ulicy Miodowej jest spokojny; często nie ma tu nikogo, czasem jedna osoba. Czasem można tu spotkać kolorowe, sztuczne, kwiaty i wypalone znicze. Cmentarz natomiast jest przepełniony śpiewem ptaków, które same w tak dużym zadrzewionym miejscu, czują się bezpiecznie. Zdjęcia robiłam w czerwcu.
Na macewach mieszczą się symbole, które nie każdy przeciętny Polak jest w stanie rozszyfrować.


Poniżej najprostszy symbol - ścięte kwiaty lub drzewa przypominają o przedwczesnej śmierci dzieci i młodzieży.
 Rosną tu dzikie kwiaty, ale również kwiaty ozdobne. Stanowią one piękny kontrast ze starymi macewami - życie i kolory kontra szarość i śmierć.
 Nagrobki mają różne kształty; wystarczy na nie popatrzeć.
 W głębi widać dom przedpogrzebowy z 1903 roku.
 Kamienie lub drobne kamyki są tym, czym są kwiaty na chrześcijańskich cmentarzach. Świadczą o pamięci potomków.
 Poniżej znajduje się  dom przedpogrzebowy. 24 marca 1999 cmentarz oraz dom przedpogrzebowy z 1903 roku został wpisany do rejestru zabytków.
 Na macewach współczesnych dominuje język hebrajski. Jednak można spotkać wiele nagrobków  z napisami w języku polskim.
Poniżej obydwa języki na jednej macewie.
 Z przyjemnością oglądam macewy i staram się dostrzec interesujące szczegóły czy napisy, kształty.

 Widok na zalane słonecznymi promieniami macewy. Piękne, stare, egzotyczne macewy.
 Jak widać poniżej, wkradają się chrześcijańskie zwyczaje - kwiaty, znicze.
 Symbole, obecne na żydowskich nagrobkach, nie są przypadkowe. Odzwierciedlają one bowiem życie zmarłego, wykonywany przez niego zawód, a także wyznawane przez niego wartości. Ponadto konkretne symbole oznaczają przywiązanie zmarłego do nich. Co ważne, żydowskie symbole nagrobne są znakami przemijania oraz stanowią formę upamiętnienia zasług osób zmarłych.

Znak świecy na poniższym nagrobku oznacza, że w tym miejscu została pochowana kobieta. Według judaizmu, w żydowskiej rodzinie to kobieta zapala szabasowe świece. 
 Na niektórych macewach nie ma żadnych liter czy znaków. Zostały zniszczone prze upływ czasu i zgodnie z tradycją nie można ich odnawiać. Tak jest poniżej.
 Kształt w formie dzbana na jednym z nagrobków.
 Poniżej widać kartki z prośbami, kamyki na nagrobku pewnego ważnego rabina z Krakowa - Kazimierza.
 To samo na poniższych macewach.
 Poniżej kamyki jako symbol pamięci.
 Świecznik wskazuje kobietę, która zajmowała się w czasie szabasu zapalaniem światła.
 Poniżej również świecznik.
 Umieszczenie wizerunków niektórych zwierząt mogło też wiązać się z sentencją z traktatu Pirke(j) Awot: „Bądź silny jak lampart, lekki jak orzeł, rączy jak jeleń, potężny jak lew, aby wypełnić wolę Twego Ojca w niebie”.
Poniżej jeleń.
 Złączone ręce – w geście błogosławieństwa – to symbol błogosławiących dłoni umieszczany jest na grobach Kohenów (kapłanów), którzy wywodzą się z biblijnego rodu arcykapłana Aarona. W takim geście, dłonie składają rabini podczas niektórych modlitw. Najczęściej symbol błogosławiących dłoni spotkamy na grobach rabinów oraz cadyków.
 Na cmentarzu było mnóstwo poziomek - duże, czerwone, dorodne poziomki. Jeszcze nigdy nie widziałam tak pięknych owoców.
Na poniższych nagrobkach można zauważyć symbol korony.
Korona – symbol ten wyjaśnia cytat z Pirke Awot: "Są trzy korony: korona Prawa, korona kapłaństwa i korona władzy, ale korona dobrego imienia stoi wyżej od nich wszystkich". Symbol korony odnajdziemy na grobach rabinów, czy też osób, które cieszyły się ogólnym uznaniem i szacunkiem.
 I znów korona.
Złączone ręce kapłana w geście błogosławieństwa.
 I nowa moda - chrześcijańska.
 Poniżej korona. Symbol korony odnajdziemy na grobach rabinów, czy też osób, które cieszyły się ogólnym uznaniem i szacunkiem.
 Napis na macewie w dwóch językach: hebrajskim i polskim.
 Znowu świecznik - symbol zmarłej kobiety.
Piękne motywy roślinne.
 Zniszczone macewy; nie wolno odnawiać niewidocznych już liter czy symboli.
 I znowu świecznik - symbol kobiety, kapłanki domowego ogniska, zapalającej światło w dniu szabasu.

23 komentarze:

  1. Bom dia com votos de uma bom ano, é um cemitério repleto de historia onde existe de tudo, até flores artificiais, as fotos mostram bem tudo.
    AG

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo ciekawy post i spostrzeżenia. Smutne miejsce, a jednak pełno w nim piękna. Fajnie zobaczyć nowe miejsce w Krakowie, to miasto niby mi znane, a jednak zawsze czymś zaskoczy. :)

    Życzę bardzo udanego weekendu. :)))

    OdpowiedzUsuń
  3. Takie stare cmentarze tchną ciszą, spokojem, skłaniają do refleksji.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przyznam się, że lubię stare cmentarze. Tak jak napisałaś :)

      Usuń
  4. To znaczy macewy wolno odnawiać, nie należy tylko naruszać miejsc pochówku (dlatego zwłaszcza ponowne ich wkopywanie jest niemile widziane). Macew się nie odnawia, bo najczęściej nie ma żadnej sensownej dokumentacji, a ponadto gminy żydowskie nie mają takiego zwyczaju dla nich ważniejsze jest ogrodzenie terenu i pilne przestrzeganie by nie stał się np. rodzajem parku (co akurat dla chrzecijan jest wręcz nobilitacją nekropolii).

    OdpowiedzUsuń
  5. old cemeteries reflect peace...
    greeting- evi erlinda

    OdpowiedzUsuń
  6. Hi Hanna!
    The ancient cemeteries transmit peace. Good photos.
    Regards

    OdpowiedzUsuń
  7. Hanno, jestem zachwycona Twoim postem. Moje wspomnienia z tego miejsca już mocno się zatarły. Teraz się odświeżyły.
    Serdecznie pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Łucjo, za miły komentarz. Cieszę się, że dzięki temu postowi Twoje wspomnienia się odświeżyły.
      Serdecznie pozdrawiam :)

      Usuń
  8. Dziękuję Łucjo, za miły komentarz. Cieszę się, że dzięki temu postowi Twoje wspomnienia się odświeżyły.
    Serdecznie pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Masz sporo wiedzy o tym cmentarzu, o nagrobkach i zwyczajach. Dziękuję za te informacje i pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ta wiedza pochodzi z wycieczki po Krakowie z przewodnikiem.
      SErdecznie pozdrawiam :)

      Usuń
  10. Nic, tylko się zadumać...
    Bardzo interesujący post Haniu.
    Pozdrawiam Cię bardzo serdecznie nadal noworocznie.

    OdpowiedzUsuń
  11. A ja mieszkam w poblizu takiego kirkutu - tylko że w Warszawie.
    To jest niesamowity cmentarz. I szkoda, że nie rozumiem tych napisów na macewach.
    Pozdrawiam i dziękuję Ci.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Napisy na macewach są piękne. Masz rację, szkoda, ze nie można ich odczytać.
      Serdecznie pozdrawiam :)

      Usuń