sobota, 9 stycznia 2016

Wystawa w Kamienicy Szołayskich w Krakowie: Grafika francuska od impresjonizmu do art nouveau

Niedawno byłam z rodziną na wystawie grafiki francuskiej pt. Grafika francuska od impresjonizmu do art nouveau w Muzeum Narodowym, w Kamienicy Szołayskich. Wszystkie prace pochodzą ze zbiorów znanego krakowskiego kolekcjonera i konesera sztuki Feliksa Mangghi Jasieńskiego.
Zgromadził ich bardzo dużo, ponad tysiąc. Wystawa prezentuje tylko wybrane grafiki.
Spodobała mi się różnorodność tematyczna prac na tej wystawie. Prace pokazują zarówno zwykłych ludzi, artystów, postaci baśniowe, osoby z półświatka. Można podziwiać piękne pejzaże, scenki rodzajowe, krajobrazy miejskie, plakaty teatralne, portrety, sceny mitologiczne itp.
Tak więc nie można się było nudzić.
I klimat grafik w związku ze zróżnicowaniem tematów jest bardzo zróżnicowany. Są prace pełne melancholii, ponure, wesołe, radosne - wręcz śmieszne, ale też ponure - jakby z horroru albo ze smutnej powieści fantasy.
A to fragmenty przewodnika po wystawie:
"Wystawa prezentuje ponad 300 dzieł znakomitych artystów czynnych we Francji schyłku XIX i początku XX wieku w kręgu impresjonizmu, symbolizmu, postimpresjonizmu i art nouveau. Pochodzą one z największej w Polsce kolekcji francuskiej grafiki nowoczesnej, liczącej około 1100 prac, którą tworzył przez blisko ćwierć wieku wielki jej miłośnik - Feliks Jasieński.

Wśród autorów są m.in. Pierre Bonnard, Félix Bracquemond, Jules Chéret, Maurice Denis, Paul Gauguin, Auguste Lepère, Édouard Manet, Camille Pissarro, Odilon Redon, Auguste Renoir, Henri Rivière, Paul Sérusier, Paul Signac, Alfred Sisley, Théophile Alexandre Steinlen, Henri de Toulouse-Lautrec, Félix Vallotton i Édouard Vuillard. Pokaz osnuto wokół kilku zasadniczych wątków".
"W atmosferę ówczesnego Paryża wprowadzają liczne widoki miasta, scenki rodzajowe i satyryczne oraz wizerunki sław, postaci z wyższych sfer i zwykłych mieszkańców. Zgromadzone obiekty swym zróżnicowaniem stylistycznym odpowiadają wielości nurtów we francuskiej sztuce tego czasu.

Obok prezentujemy twórców zasłużonych dla odnowy akwaforty – prace założycieli i członków powstałej w 1862 roku Société des aquafortistes, artystów francuskich i obcych współpracujących z towarzystwem. Większość tych dzieł, poprzedzających impresjonizm, wyróżniają walory malarskie i świeże podejście do techniki akwaforty - traktowanej impresyjnie i szkicowo, eksponującej grę świateł i cieni".
Źle się robi zdjęcia, gdy w pomieszczeniach jest sztuczne światło,  a wszystkie grafiki oprawione są w szkło - na zdjęciach tworzą się wtedy plamki światła. Właśnie dlatego nie pokazuję tych prac, które najbardziej mi się spodobały, ale te, które najlepiej wyszły.
Wystawa już się zakończyła, ale być może w przyszłości te grafiki będą ponownie prezentowane. Na pewno warto je poznać. Serdecznie zachęcam.
My byliśmy zadowoleni :)

14 komentarzy:

  1. Faktycznie ciekawa wystawa i zauważalna taka różnorodność co do tematyki... Wiesz...Jednak chyba najbardziej zachwyciła mnie siódma praca od góry... jest taka piękna w swojej subtelnej prostocie... Pozdrawiam i uśmiechy przesyłam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rzeczywiście ma dużo wdzięku :)
      Pozdrawiam :)

      Usuń
  2. Interesująca wystawa. Sporo prac zostało przedstawionych.
    Trudno się robi zdjęcia w muzeach a gdy prace są za szybą to spory problem mimo, że zdjęcia robi się bez flesza...
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Drażniące jest oświetlenie; czasem mam wrażenie jakby muzea specjalnie utrudniały robienie zdjęć.
      Szkoda, bo mogłabym pokazać dużo ładniejsze prace :)

      Usuń
  3. Bardzo podoba mi się ta wystawa!
    No tak, czasami robienie zdjęć to kłopot, ech...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Różnorodność tematyki i mnóstwo autorów powoduje, że jest ciekawa :)

      Usuń
  4. Sądzę, a właściwie jestem pewna, że wystawa by mi się podobała. Prace są bardzo ciekawe :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że Cię zainteresowały :)

      Usuń
  5. Wystawa bardzo interesująca. Sam chętnie bym ją zobaczył... Właściwie to dzięki Tobie zobaczyłem. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  6. Niezwykle ciekawe, to chyba nawet nie jest materiał do komentowania - to trzeba sobie p[o prostu pooglądać.

    OdpowiedzUsuń
  7. Ciekawa wystawa, super że nam ją pokazujesz. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja bym pewno najwięcej czasu spędziła przy baśniowych postaciach:))

    OdpowiedzUsuń