Narzekający parasol
Nie chcę ciągle tak moknąć!
parasol krzyczy zawzięcie –
w środy, soboty, niedziele,
rano i wieczór, przy święcie!
Zawsze po każdej ulewie
kaszlę i kicham okropnie,
a chory jestem dlatego,
że w deszczu moknę, wciąż moknę!
I nikt się o mnie nie troszczy,
ludziska za nic mnie mają,
a przecież gdy jest ulewa,
nawet kalosze kichają!
Myślał parasol uparcie
i wpadł na pomysł genialny,
gdy była kiedyś ulewa,
to zrobił się przemakalny!
I nikt już od tamtej pory
na deszcz go z sobą nie bierze.
Jest parasolem słonecznym!
a słońce piecze, oj! piecze!
Jest parasolem słonecznym,
wychodzi na dwór, gdy żarzy,
martwi się teraz okropnie,
że słońce praży i parzy!
Na tym blogu znajdziesz więcej interesujących wierszy dla dzieci. Zapraszam 💙💙💙
O tak, pogoda bardzo mokra i mglista. Byle na święta było trochę śniegu. Pozdrawiam :)
OdpowiedzUsuńJak jest śnieg, atmosfera jest bardziej świąteczna :)
UsuńCo prawda to prawda, na święta mogłoby troszkę śniegu spaść. A wierszyk piękny :) pozdrawiam
OdpowiedzUsuńDziękuję :)
UsuńUroczy wiersz.
OdpowiedzUsuńOd kilku dni u mnie jest szaro, pochmurno. Oby spadło trochę śniegu.
Serdecznie pozdrawiam:)
U nas dzisiaj pochmurno, ale wczoraj był ładny słoneczny dzień. Śnieg upiększyłby zimę.
UsuńPozdrawiam.
oj, jaki niezdecydowany parasol:D świetny wiersz!
OdpowiedzUsuńDziękuję, pozdrawiam.
UsuńWiersz bardzo sympatyczny, a wiesz kto troszczy się o parasol aby nie mókł na deszczu...ja, bo ciągle go zapominam i wisi on sobie na wieszaczku i odpoczywa a ja moknę;)..u mnie ładnie choć mglisto jednak nie deszczowo,a święta pewnie jak co roku...ciepłe:)Pozdrawiam :)
OdpowiedzUsuńLubię śnieg, ale ciepłe święta tez mają swój urok.
UsuńPozdrawiam serdecznie.
nawet parasol znalazł sposób na dzisiejszy świat, i poszedł pod prąd ;) Muszę koniecznie pokazać Twój wspaniały i wesoły wiersz mojej siostrze, ona uwielbia takie wiersze ;)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam ciepło (Ciebie, parasol i kalosze:) )
Bardzo mi miło, pozdrawiam serdecznie :)
UsuńJak to dobrze, że naszemu pudłu na rozpasie się tylko wydaje, że żyje obok chlewika, to mu niewątpliwie poprawia humor i samopoczucie. Dlatego z niechęcią sprowadzam go na ziemię, on żyje w chlewiku. Tak przynajmniej wynika z jego wypowiedzi.
OdpowiedzUsuńNie wiem, o co chodzi...
UsuńJaki sliczny wierszyk! a parasole - lubię! Kolorowe:) choc zazwyczaj nosze je dla urody niż ze wzgledów praktycznych, pozdrawiam!
OdpowiedzUsuńKolorowe parasole poprawiają nastrój w deszczowy dzień :)
Usuńwesolek wierszyk dla dzieci :) parasol również czeka na śnieg :)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam
Czeka jak wszyscy przed świetami :)
UsuńFantastyczny wierszyk dla dzieci. Haniu! Pracuje z dziećmi. Czy mogłabym Twoją twórczość wykorzystać w celach edukacyjnych, np. konkursy recytatorskie? Jęśli tak, to musimy porozmawiać na priv.
OdpowiedzUsuńMasz moją zgodę.
Usuń