niedziela, 12 lipca 2015

Parada Nowoorleańska w Krakowie - XX Letni Festiwal Jazzowy

W tym roku po raz pierwszy oglądałam Paradę Nowoorleańską w Krakowie w ramach XX Letniego Festiwalu Jazzowego, pomimo że odbywa się ona już od kilkunastu lat. Upał był ogromny. Trochę współczułam uczestnikom, bo pewnie przygotowywali się do parady, a upał mógł w pewnym stopniu ich ograniczać.
Nowy Orlean, ważny ośrodek kulturalny, uważany jest za kolebkę jazzu. W mieście odbywają się liczne festiwale jazzowe.
Niedziela Nowoorleańska w Krakowie to całodzienna plenerowa impreza, która po raz pierwszy odbyła się w niedzielę 7 lipca 2002 roku, jako jedna z głównych imprez VII Letniego Festiwalu Jazzowego. 

I teraz przekazuje trochę informacji na temat tej pierwszej Niedzieli: "Podczas siedmiu koncertów w kawiarenkach na Rynku Głównym, na dużej scenie Rynku oraz na dziedzińcu pałacu pod Baranami, wystąpiło 5 czołowych grup krakowskich: Jazz Band Ball Orchestra, Old Metropolitan Band, Boba Jazz Band, Beale Street Band, Krak Band, – znana warszawska grupa Prowizorka Jazz Band oraz amerykańska wokalistka – Janice Harrington".

Niedziela Nowoorleańska jest organizowana zawsze w pierwszą niedzielę lipca. Jest to nawiązanie do amerykańskiego święta narodowego - Dnia Niepodległości 4 lipca. O godzinie 17 wyrusza parada, potem na Rynku odbywają się koncerty aż do wieczora, urozmaicane tańcami swingowymi.
Uczestnicy parady zbierają się przy Barbakanie i Bramie Floriańskiej. Stąd zawsze wyrusza parada. Gromadzą się muzycy jazzowi, publiczność i szczudlarze. Czas oczekiwania przed paradą.
Szczudlarze nadchodzą na miejsce zbiórki. i być może, by uniknąć palącego słońca, czekają w Bramie Floriańskiej. Można sobie z nimi zrobić zdjęcie. Nie ma z tym żadnego problemu; są uśmiechnięci i życzliwi.
Rodzice chcą mieć pamiątkę dla dzieci. Zadowoleni rodzice i może trochę biedne dzieci :) co widać na poniższym zdjęciu :)
Parada wyrusza. Rozbrzmiewa muzyka, a młodzież tańczy swingująco. Na czele parady tanecznym krokiem idą szczudlarze.
Tancerze byli ubrani w stroje stylizowane na lata XX-XXX 20 wieku.
Po wyjściu z ulicy Floriańskiej przechodzimy na Rynek pod wieżę ratuszową. Ładnie to wszystko wygląda na tle Sukiennic i Kościoła Mariackiego.
I przy samej scenie kolejna porcja tańca. Następnie oficjalne powitanie przez organizatorów.
Niedzielę Nowoorleańską inauguruje konsul amerykański. Swoje przemówienie czytał w języku polskim; i trzeba przyznać, że ma całkiem dobrą wymowę. Potem koncerty i tańce do późna.
Podobne parady odbywają się również w innych miastach Polski, m.in. W Poznaniu i we Wrocławiu, przy okazji tamtejszych festiwali jazzowych.

Wiersz: Jest tak - jest nie

Ciepła świetlista ulewa
zalała mnie
jest dobrze - źle
jest tak - jest nie
Nie wiem co dalej
zdarzy się

Błyszczące strugi deszczu

rozświetlą mnie
może ja śnię
i tak - i nie
Nie wiem co ze mną
stanie się


niedziela, 5 lipca 2015

Koncert Szalom na krakowskim Kazimierzu: ulica Szeroka

Koncert Szalom na ulicy Szerokiej na krakowskim Kazimierzu jest zakończeniem Festiwalu Kultury Żydowskiej; przybywają na niego ludzie z całego świata. Jest co roku w sobotę o godzinie 18 w pierwszy weekend lipca.
A wszystko to w otoczeniu nastrojowych kamieniczek Kazimierza.
Specyfika tego koncertu polega na tym, że każdy czuje się tu swobodnie. Ludzie siadają na ulicy, słuchają, jedząc w restauracjach czy kawiarniach, spacerują, jeśli się da; i oczywiście tańczą.
Na początku koncertu jest raczej spokojnie - ludzi mniej, mniej tańca. Atmosfera rozgrzewa się z czasem; tańczą ludzie w każdym wieku, grają coraz lepsze zespoły, muzyka staje się coraz bardziej taneczna i skoczna.
Te zdjęcia były robione na początku koncertu, gdy ludzie byli jeszcze niezbyt chętni - rozgrzani do tańca.
Na każdy koncert przybywa dużo rodzin z dziećmi, nawet całkiem malutkimi. Rodzice kołyszą je w ramionach w rytm muzyki. Starsze dzieci z przyjemnością tańczą.
Poniżej artyści na scenie.
Występujące zespoły można było zobaczyć na telebimie. Można też było zobaczyć widownię.
Późnym wieczorem całkowicie zmienia się nastrój ulicy. W światłach lamp wszystko nabiera blasku, staje się bardziej intensywne i kolorowe. Ludzie tańczą spontanicznie i z radością.



środa, 1 lipca 2015

Kamienice Jaś i Małgosia na wrocławskim rynku

 Popularność zdobyły dzięki swojemu urokowi i baśniowej nazwie. Jaś i Małgosia to nazwa dwóch kamieniczek połączonych arkadą. Znajdują się one się przy północno-zachodnim narożniku wrocławskiego rynku. Współczesną nazwę – Jaś i Małgosia – nadali kamieniczkom osadnicy ściągający do Wrocławia po II wojnie światowej, widząc w domkach dwie postacie trzymające się za ręce: mniejszego Jasia i większą Małgosię z bajki braci Grimm.
Większa kamienica to Małgosia, mniejsza - Jaś, a arkady to ręce.
W porównaniu z resztą kamienic na rynku są bardzo drobne.
Poniżej widok od strony rynku.