sobota, 18 lipca 2026

Dotyk czasu - wystawa w Pałacu Sztuki

Byłam na Wystawie artystów plastyków związanych z Węgierską Akademią Sztuk Pięknych w Pałacu Sztuki. Kolekcja obejmuje obrazy, rzeźby, grafiki, tkaniny artystyczne, dzieła złotnicze, ceramiczne i szklane, a także projekty pojazdów, mebli i wizji architektonicznych.

W Krakowie można było zobaczyć obrazy, tkaniny, rzeźby, grafiki, projekty pojazdów, wizje architektoniczne.

Wystawa jest pamięcią o minionych wiekach, która ożywia historyczne związki polsko-węgierskie, wspólnie czczonych świętych, władców, których oba narody podarowały sobie wzajemnie, a także kluczowe momenty przyjaźni i losów obydwu krajów.

Swoje prace w Krakowie prezentują akademicy, mistrzowie, twórcy średniego pokolenia, a także zaproszeni goście i młodzi stypendyści – artyści tworzący w różnych gatunkach.




Królowa Jadwiga:


Próba śpiewu przed wernisażem:

































28 komentarzy:

  1. Witaj Haniu
    Jak widzę bardzo lubisz wszelakie wystawy, wernisaże... Fajnie, że przybliżasz nam różną sztukę.
    Ja dzisiaj na dłużej zatrzymałam się przy drugim zdjeciu
    Pozdrawiam już coraz krótszym dniem

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo mi przykro, kiedy dzień się skraca. Wieczory są coraz krótsze.
      Pozdrawiam serdecznie :)

      Usuń
    2. Cóż taka kolej rzeczy....
      Pozdrawiam serdecznie końcówką lipca

      Usuń
  2. Takie wystawy mają w sobie coś wyjątkowego, bo nie pokazują tylko samych dzieł, ale też kawałek historii i sposobu myślenia ludzi z innego miejsca. Ciekawe jest to połączenie tradycji z zupełnie współczesnymi formami — od malarstwa po projekty architektoniczne czy wzornictwo. Sztuka chyba często działa właśnie najlepiej wtedy, kiedy zostawia trochę miejsca na własne odkrycia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda, tradycja i współczesne formy - ich połączenie - jest dla mnie najciekawsze.
      Pozdrawiam serdecznie :)

      Usuń
  3. Bardzo ciekawe i różnorodne prace, a i sam wernisaż starannie przygotowany.
    Czy bufet był także węgierski czy raczej uniwersalny w smakach?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bufet był uniwersalny, ale bardzo dobry :)

      Usuń
    2. Witaj Haniu 🙂
      Kolejny pięknie spędzony dzień za Tobą. Spotkanie ze sztuką zawsze działa na mnie tak jakoś wyciszająco...i jestem pod wrażeniem kreatywności i warsztatu twórców.
      Pozdrawiam 🙂

      Usuń
    3. Dziękuję za piękny komentarz.
      Serdecznie pozdrawiam :)

      Usuń
  4. Niesamowita różnorodność form! To musiało zrobić ogromne wrażenie na żywo. Wspólna historia Polski i Węgier wciąż pięknie nas łączą.
    Pozdrawiam:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie ta wspólność jest najbardziej wartościowa.
      Serdecznie pozdrawiam :)

      Usuń
  5. Bardzo interesująca wystawa, nic, tylko podziwiać :)
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się że wystawa Ci się spodobała.
      Serdecznie pozdrawiam :)

      Usuń
  6. Niesamowita wystawa!
    Lubię dzieła sztuki , które do mnie przemawiają.
    W przypadku prezentowanych dzieł- 2 i 5. Ta kobieta z koszykiem chroniona błyskawicami i czyżby Jezus Chrystus Pantokrator? To dzieło jest bardzo podobne do fresku w absydzie naszej Archikolegiaty w Tumie( XII wiek)
    Pozdrawiam serdecznie. Dobrego tygodnia, Haniu.

    OdpowiedzUsuń
  7. Cieszę się, że doceniasz tę wystawę. Dziękuję za miły komentarz.
    Serdecznie pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Hello Hanna, wow! Lovely photos of this magnificent exhibition! Thank you so much for sharing!

    OdpowiedzUsuń
  9. Dawno nie byłam już na żadnym wernisażu...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może kiedyś będzie okazja.
      Pozdrawiam serdecznie :)

      Usuń
  10. Przepraszam ale jakbym miała nadać tej wystawie nazwę na podstawie jej dzieł, na pewno bym nie wpadła na "Dotyk czasu" :o
    Miłego dnia!
    Angelika

    OdpowiedzUsuń
  11. Niezwykła wystawa, jaka różnorodność prac <3

    OdpowiedzUsuń
  12. A ja całkiem niedawno odwiedziłam wystawę Luny Amalii Drexler. A tak swoją drogą Haniu zauważyłam, że polubiłaś wszelkiego rodzaju wystawy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo lubię chodzić na wernisaże. Panuje wtedy radosny, niepowtarzalny klimat.
      Serdecznie pozdrawiam :)

      Usuń
  13. Exhibitions honoring rich historical ties between nations always fascinate me. Seeing Queen Jadwiga depicted alongside modern architectural visions creates such a cool contrast. Live music rehearsals before an opening bring an extra spark of life to gallery spaces. Krakow's Palace of Arts proved to be a wonderful setting for this collection.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To był wspaniały wernisaż. Thanks for comment :)

      Usuń