środa, 9 września 2026

Mała Wenecja w Colmar

La Petite Venise (Mała Wenecja) to najsłynniejsza, bajkowa dzielnica Colmar w Alzacji. Słynie z kolorowych, szachulcowych domów odbijających się w wodach kanałów rzeki Lauch, tworząc jeden z najbardziej malowniczych widoków w Europie. Mała Wenecja leży w historycznej dzielnicy Krutenau, południowej części starego miasta. Nazwa pochodzi od linii starych domów stojących bezpośrednio wzdłuż rzeki Lauch, po której pływają turystyczne łodzie. Wąskie uliczki, kamienne mostki i kwiaty na oknach sprawiają, że miejsce przypomina żywą pocztówkę.

Szlakiem Małej Wenecji popłynęliśmy w drugim dniu naszego pobytu w Colmar. Bilety można było kupić online. Była to łódź motorówka, sterowana przez kobietę, która cały czas opowiadała w języku angielskim o Colmar. Mijaliśmy kilka innych łodzi, wyglądało to bardzo malowniczo. Mijaliśmy zielone chaszcze, kafejki, ludzi, tunele, łabędzie, kaczki, domy z muru pruskiego. Niektóre tunele były tak niskie, że musieliśmy się schylać, żeby przez nie przepłynąć. Czasami ludzie machali nam z góry. Przejażdżka trwała 30 minut. To był przyjemnie spędzony czas.





































poniedziałek, 31 sierpnia 2026

Colmar, miasto w Alzacji

W sierpniu byłam u syna w Zurychu na wakacjach. Robiliśmy sobie kilkudniowe wycieczki, m.in do francuskiego miasta Colmar, położonego w Alzacji. Pociągiem jedzie się zaledwie około dwóch godzin. Można tu zauważyć wpływy niemieckie. Przejawem tego są np. domy z muru pruskiego. Nigdy nie lubiłam tego rodzaju architektury, a w Colmar nawet mi się te domy spodobały. Miasto jest bardzo kolorowe, pełne kwiatów, barwnych szyldów, oryginalnych zdobień na domach. 

Alzacja graniczy z Niemcami i Szwajcarią, a przez wieki przechodziła z rąk niemieckich we francuskie i odwrotnie. Zamieszkują ją Alzatczycy, którzy posługują się językiem alzackim, który jest wynikiem historycznych zawirowań Alzacji. Język alzacki bowiem to dialekt niemieckiego, przeplatany słówkami francuskimi. Wpływ obu państw jest bardzo widoczny – zarówno w architekturze, kulturze jak i w kuchni. Językiem urzędowym zaś jest zarówno francuski jak i niemiecki.





Frederic Auguste Bartholdi to francuski rzeźbiarz, który urodził się w Colmar w 1834 roku. Jako dziecko wyprowadził się wraz z matką i bratem do Paryża, który stał się jego domem. W Paryżu Bartholdi studiował architekturę, malarstwo i rzeźbę. Największym dziełem Batholdiego jest Statua Wolności, podarowana Stanom Zjednoczonym przez Francję z okazji setnej rocznicy ogłoszenia Deklaracji Niepodległości. Takie znaki prowadzą do Muzeum Bartholdiego w Colmar:























Na fasadach domów, na wystawach sklepowych jest wiele bocianów, bo są one symbolem Alzacji:


Można spotkać wiele takich bogato zdobionych domów:





Taką ciuchcią można przejechać się po starym rynku:





Targowisko. Stragany są czynne codziennie oprócz niedziel. Można tu zjeść gotowe dania:














Poniżej  obraz w kościele Dominikanów w ołtarzu głównym o wdzięcznej nazwie Matka Boska w ogrodzie różanym:
Ciekawym budynkiem jest Dom Głów z początku XVII wieku. Dom zawdzięcza swoją nazwę ponad stu głowom i groteskowym maskom, które zdobią bogatą fasadę. Szczyt budynku zdobi posąg bednarza – rzemieślnika, który wyrabia naczynia drewniane: