wtorek, 18 sierpnia 2026

Młodopolska Grupa Pięciu. Zapomniani buntownicy

Z północy Polski przyjechała do mnie siostra. Wybrałyśmy się do Muzeum Narodowego, by obejrzeć jakąś wystawę, którą wybrała siostra. Wybrała Młodopolską Grupę Pięciu. Wystawa ta jest pierwszą ekspozycją poświęconą działalności istniejącego niespełna dwa i pół roku (od sierpnia 1905 roku do lutego 1908 roku) młodopolskiego ugrupowania, a zarazem pierwsza wspólna prezentacja prac jego członków od czasu ich inicjatyw na początku XX stulecia. 

Tę niemal całkowicie zapomnianą dzisiaj formację tworzyli: Leopold Gottlieb, Witold Wojtkiewicz, Wlastimil Hofman, Mieczysław Jakimowicz i Jan Rembowski.

Mnie i siostrze najbardziej podobało się malarstwo Witolda Wojtkiewicza. A Wam:

Wlastimil Hofman Madonna ze szpakiem:



Wlastimil Hofman Koncert


Witold Wojtkiewicz Medytacje


Witold Wojtkiewicz Chrystus i dzieci


Wlastimil Hofman Strach na wróble


Wlastimil Hofman Pogrzeb ptaszka


Wlastimil Hofman Malarczyk


Wlastimil Hofman Na nowy żywot


Witold Wojtkiewicz Swaty


Witold Wojtkiewicz Podmuchy wiosenne




Witold Wojtkiewicz Cyrk


Witold Wojtkiewicz Marionetki


Witold Wojtkiewicz Przed teatrzykiem




Witold Wojtkiewicz Dzieci zaskoczone burzą


Witold Wojtkiewicz Zielone Świątki na Bielanach


Jan Rembowski Portret z żoną


Jan Rembowski Kosiarze


Jan Rembowski Portret Anny Żarneckiej


Jan Rembowski Portret młodej kobiety


Jan Rembowski Kobieta odpoczywająca na leżaku


Jan Rembowski Portret Aliny Glassowej


Kolekcja Krzysztofa Musiała


Wlastimil Hofman Portret z modelką


Wlastimil Hofman Pieśń o słońcu i wiośnie


Wlastimil Hofman Autoportret z paletą


Witold Wojtkiewicz Portret muzyka


Witold Wojtkiewicz Portret Lizy Pareńskiej


Witold Wojtkiewicz Portret Elizy Pareńskiej


Witold Wojtkiewicz Portret Maryny Raczyńskiej




Leopold Gottlieb Portret Aurelii Pulturak


Leopold Gottlieb Portret Xawerego Dunikowskiego


Leopold Gottlieb Autoportret





 

sobota, 8 sierpnia 2026

Lawendowe Zacisze w Fałkowicach koło Gdowa

 Razem z Centrum Aktywności Seniora wybrałam się na wycieczkę do Lawendowego Zacisza w Fałkowicach koło Gdowa. Wszystkie miejsca w autokarze były zajęte, tyle było chętnych osób. Wyobrażałam sobie ogromne pole usiane lawendą. Tymczasem lawendy było niewiele. Może dlatego że znaczna jej część była przeznaczana na warsztaty, np. z robienia lawendowych laleczek. My właśnie w takich warsztatach uczestniczyliśmy.

Tak wygląda wejście do Lawendowego Zacisza.

Pod wiatą ławeczki i stoliki dla uczestników warsztatów.
Na stołach były przygotowane duże wiązki lawendy - tak, żeby dla wszystkich starczyło.


Wśród 50 pań (cały autokar) było tylko trzech panów razem z żonami.



Pani Sabina Kowal, właścicielka farmy, ciekawie opowiadała o odmianach lawendy, o jej uprawie, o początkach swojej działalności o tym, co robi teraz. Słuchaliśmy z zainteresowaniem.


Pani Sabina Kowal pokazała nam wzory lawendowych laleczek, które własnoręcznie zrobiła. Różne twarzyczki czapeczki, chustki, spódniczki, fartuszki, sukienki, kapelusiki.

Rozdała drewniane główki, skrawki materiałów, koronkę. Biała koronka miała największe powodzenie.


Wiele ciekawych pomysłów, wspaniałe wykonania, zręczność, nożyczki, klej - wszystko poszło w ruch.
Zrodziły się początki.

Na wspaniałe efekty nie trzeba było długo czekać. Utalentowane panie robiły cudeńka.
Spacer po farmie.



Na końcu był poczęstunek: leczo z chlebem. Wszystko bardzo smaczne. Do tego kawa i lawendowy napój. Można było kupić miód z sąsiedniej pasieki i lawendowy krem do twarzy.


Na koniec jeszcze zwiedzaliśmy winnicę i uczestniczyliśmy w degustacji win