piątek, 27 listopada 2015

Wiersz dla dzieci: Godzina

Godzina


Która jest godzina?
baśniowa wybiła.
Krasnoludki właśnie
bają złote baśnie.


A teraz jest która?
ciemna, szarobura.
To jest ta godzina,
gdy spłakana mina.


A gdy nocna pora?
srebrnoksiężycowa.
Wtedy słodko śpisz,
o słoneczku śnisz.



Na tym blogu znajdziesz więcej interesujących wierszy dla dzieci. Zapraszam 💙💙💙


sobota, 21 listopada 2015

Rynek w Poznaniu: Ratusz, domki budnicze, fontanny

Zwiedzałam Poznań podczas wakacji i najważniejszym punktem zwiedzania był dla mnie poznański rynek z pięknym renesansowym ratuszem.
Poznański Stary Rynek jest kwadratowym placem, o boku nieco ponad 140 metrów. Jest trzecim rynkiem co do wielkości w Polsce i jednym z największych w Europie. Uznawany za jeden z najpiękniejszych w kraju.
Najpiękniejszy budynek na Rynku poznańskim to renesansowy ratusz.
Pochodzi z przełomu XIII i XIV wieku i z tego czasu pochodzą m.in. gotyckie piwnice. Szkoda, że w czasie wakacji, kiedy tam byłam, akurat był remont głównej fasady.

sobota, 14 listopada 2015

Krzesławice - Dworek Jana Matejki i inne zabytki

Krzesławice to stara podkrakowska wieś. W 1949 roku stała się częścią Krakowa, dzielnicy Nowa Huta. Byłam tu niejeden raz. We wrześniu odwiedziłam to miejsce w ramach wycieczki z przewodnikiem, który pokazał nam kilka ciekawych miejsc.
Najbardziej znanym budynkiem w Krzesławicach jest dwór Jana Matejki, który mieści się w obszernym parku nad rzeką Dłubnią. Został wystawiony w 1826 roku przez bogatą krakowską rodzinę bankierską Kirchmayerów, która posiadała wiele dworków podkrakowskich i kamienic krakowskich. Z miejscem tym ściśle związany był jeden z twórców Konstytucji 3 Maja Hugo Kołłątaj oraz polski malarz Jan Matejko.
Malarz zakupił dworek wraz z wsią w 1876 roku za pieniądze ze sprzedaży obrazu "Stefan Batory pod Pskowem". Od tego czasu Krzesławice stały się ulubioną letnią siedzibą Matejki i jego rodziny.
Matejko planował rozbudowę samego dworku. Z planów tych jednak został zrealizowany tylko ganek, który jest jego jedynym projektem architektonicznym. Ten drewniany ganek, bardzo oryginalnie zdobiony, bardzo mi się spodobał. Matejko zbudował tu także swoją pracownię, w której powstało wiele obrazów, m.in. "Kościuszko pod Racławicami".
Obecnie właścicielem posiadłości jest Towarzystwo Przyjaciół Sztuk Pięknych w Krakowie. Wnętrza dworku można zwiedzać od poniedziałku do piątku. Te powszednie dni zwiedzania są trochę niewygodne. Byliśmy tu w niedzielę, więc nie można było zobaczyć wnętrz.
Jan Matejko jako właściciel wsi Krzesławice dbał o jej mieszkańców. Ufundował szkołę, którą pokazuję na zdjęciach poniżej. Jest to bardzo ładny drewniany budynek. Obecnie mieści się w nim osiedlowy klub.
Obok dworu znajduje się młyn, którego właścicielem była rodzina Kirchmayerów. Z tym miejscem wiąże się pewna romantyczna opowieść. Wincenty Kirchmayer, jako młodzieniec, bardzo lubił tu spędzać wakacje. Dziwiono się, że lubi przebywać w młynie, mając do dyspozycji piękny rodzinny pałac w Pleszowie. Po kilku latach, gdy oświadczył się Beacie Matejko, córce Jana Matejki, prawda wyszła na jaw. Młodzi spotykali się tu potajemnie, zakochani w sobie. Dlatego Wincenty tak chętnie przyjeżdżał do Krzesławic na wakacje. Park należący do dworu Jana Matejki sąsiadował z młynem, więc spotykanie się było bardzo proste :)
Władze komunistyczne nie chciały wydać pozwolenia na wybudowanie  nowego kościoła. Przeniesienie zniszczonego  kościoła z Jawornika koło Myślenic do Krzesławic było wtedy alternatywnym rozwiązaniem i był to pomysł ówczesnego proboszcza. Jest to drewniany kościół z XVII wieku, który był pod wezwaniem Znalezienia i Podwyższenia Krzyża Świętego.
W Krzesławicach został zrekonstruowany z myślą o zainicjowaniu skansenu. Taka była wersja oficjalna. Użyto tu w dobrym celu podstępu. Kościół został przeniesiony wyłącznie jako obiekt zabytkowy. Nie można było jednak zabronić ludziom gromadzić się w nim i modlić.
Kościołowi nadano nowego patrona i od tamtego czasu znany jest jako Kościół pod wezwaniem Św. Jana Chrzciciela i Matki Bożej Szkaplerznej w Krzesławicach. Obecnie wraz z Dworkiem Jana Matejki tworzy jednolitą zabytkową całość. Planowany skansen jednak nie powstał.

W Krzesławicach znajduje się również pamiątka po Tadeuszu Kościuszce. Jest to krzyż ustawiony na miejscu zbiórki kosynierów. Tak mówi jedna teoria. Druga - że to było miejsce postoju wojsk kościuszkowskich. A może po prostu obydwa wydarzenia miały tu miejsce w jednym czasie.
 Przy ulicy Wańkowicza znajdują się warte uwagi, stare domy drewniane, chaty godne skansenu.
Opuszczone, będące w ruinie, niektóre z jeszcze wiszącymi firankami; niektóre nawet zamieszkane.
Poniżej domy malowane na niebiesko. Kolor niebieski oznaczał, że w tym domu mieszka panna na wydaniu. Inna teoria mówi, że ten kolor miał chronić domy przed insektami.
 To przykład chaty wyremontowanej i zamieszkałej. Jest taka sama, pod względem architektonicznym, jak niebieskie chaty powyżej.
 Ta chata jest w największej ruinie. Niewiele czasu już jej pozostało.
 Ta biała chata, z jeszcze wiszącymi w oknie firankami, jest tradycyjnie podzielona na dwie części: gospodarczą, w której trzymano zwierzęta, i mieszkalną. Jest w jeszcze całkiem dobrym stanie, ale już opuszczona.
 A to inne, bogatsze chaty, zamieszkałe i użytkowane do teraz.
 To też jedna ze starych chat, ale zamieszkała przez ludzi, dzięki czemu jej żywot się przedłuży.
Była to dla mnie udana wycieczka. Dworek Jana Matejki i kościół znałam już wcześniej, ale np. młyn czy stare chaty były dla mnie nowością.


środa, 11 listopada 2015

Wyróżnienie

W październiku zostałam wyróżniona przez cenną dla mnie blogerkę DD
 - bardzo Ci dziękuję - i poproszona o udzielenie odpowiedzi na kilka pytań. Jeszcze nigdy tego nie robiłam, więc jest to dla mnie pewnego rodzaju debiut :)
Wybacz DD, że tak późno odpowiadam na Twoje pytania.

Najbardziej lubię

Lubię początek wiosny, gdy na drzewach zaczynają się pojawiać pączki liści.

Lubię obserwować, jak się rozwijają. Wiosna to piękny czas - czas nadziei,
w którym wszystko wydaje się możliwe.

Nie cierpię, gdy

Nie lubię w sobie bezsilności. Kiedy wiem, że powinnam coś w swoim życiu zmienić, a wydaje

mi się to niemożliwe i dlatego rezygnuję.

Gdybym mogła cofnąć się do czasu, aby coś zmienić

Gdybym mogła zaczynać od początku jako młoda osoba, dokładnie ustaliłabym,

czego w życiu chcę, co pragnę osiągnąć - i te cele starałabym się realizować.

Największym szczęściem jest

Największym szczęściem są dla mnie moje dzieci: prawe, uczciwe, taktowne,

otwarte na poznawanie świata i ludzi. Jest to dla mnie bardzo cenne, bo wiele
 z tych cech wpoiłam im osobiście.
Trzy życzenia do Złotej Rybki

Złota Rybko, niech będzie tak:

  • Polska, kraj w którym mieszkam, jest państwem mocnym i liczącym się w Europie i na świecie. Jest rządzona przez mądrych polityków, a Polacy są szczęśliwi i żyją w dostatku.
  • Mam moc uzdrawiania ludzi na poziomie fizycznym i psychicznym. Dzięki mojej mocy wszyscy ludzie na naszej planecie są zdrowi, szczęśliwi i zawsze radośni.
  • Jestem osoba spełnioną w każdej dziedzinie życia i zawsze szczęśliwą; potrafię cieszyć się każdą chwilą.



czwartek, 5 listopada 2015

Toruń - jesienny spacer ulicami Starego Miasta

Ostatnie dni października spędziłam w Toruniu i tradycyjnie wybrałam się na spacer po Starym Mieście. Starałam się spojrzeć świeżym okiem na znane mi z widzenia kamienice, kościoły, ulice - i dało mi to wiele satysfakcji. Było spokojnie, nostalgicznie, a jednocześnie pogodnie. Mile wspominam ten dzień.
Na zdjęciach ujęłam ulice: Szpitalną, Piekary, Przedzamcze, Podmurną, Szeroką, Łazienną, św. Katarzyny, Stary i Nowy Rynek, kościoły św. Jakuba i NMP, plac Rapackiego.
Spacerowałam bez konkretnego celu po zaułkach dobrze mi znanych. Ludzi było niewiele; wszyscy zajęci przygotowaniami do listopadowego święta.
Zapraszam na spacer.

piątek, 23 października 2015

Jesienne bukiety na Rynku w Krakowie

Będąc na Rynku w sobotnie słoneczne popołudnie, nie mogłam się oprzeć sfotografowaniu jesiennych bukietów, stroików i wianków sprzedawanych przez krakowskie kwiaciarki.
Dzisiaj żadnych dat czy informacji. Po prostu cieszę się jesienią, jej kolorami, darami.