Na początku maja wybraliśmy się na całodniową wycieczkę. Zobaczyliśmy Kościółek w Dębnie, zamek w Niedzicy, podnóże Pienin i Czerwony Klasztor na Słowacji. Kościółek był zamknięty, więc zrobiłam tylko jedno zdjęcie przez kraty. Wnętrza zamku w Niedzicy nie oglądaliśmy z powodu ostatniego wejścia do zamku. Wycieczka była bardzo udana.
Widoczny z daleka zamek w Czorsztynie:
Jeśli chodzi o zamek Dunajec (tak brzmi jego oficjalna nazwa), ograniczę się do dwóch legend.
Na zamkowym dziedzińcu można czasem spotkać przechadzającą się parę - to Brunhilda i Bolesław. Książę Bolesław miał już tak dość swojej zrzędliwej, niemiłej i wiecznie go krytykującej żony, że pewnego razu, po kolejnej awanturze, nie wytrzymał i wepchnął irytujące babsko do studni. Szybko jednak poczuł wyrzuty sumienia. Zaczął chodzić wokół studni i przepraszać żonę za swoją porywczość. W końcu z wnętrza studni odezwał się grobowy głos, który powiedział: „Wybaczam ci łysy Bolesławie”. Książę poczuł się nieco lepiej, jednak zastanowiło go, dlaczego duch małżonki nazwał go łysym. Zrozumiał to dopiero na drugi dzień, kiedy znalazł swoje włosy na poduszce, a w lustrze zobaczył łysą głowę.
Zamek w Niedzicy ma też swoją Białą Damę. To inkaska księżniczka Umina. Legenda mówi, że pod koniec XVIII wieku na zamku i w okolicy rezydowali Inkowie, którzy uciekli przed hiszpańskimi prześladowaniami. Umina szukała tu nie tylko schronienia, ale chciała także ukryć skarb przeznaczony na sfinansowanie powstania w Hiszpanii. Niestety została zasztyletowana przez chciwych oprawców. Legenda o Uminie wiąże się z odkryciem, którego dokonano na zamku po II wojnie światowej. Odnaleziono tu inkaskie kipu – to rodzaj zapisu informacji pismem węzełkowym. Podobno w ten sposób zapisane zostały informacje o ukrytym skarbie Inków. Nikt go jednak do tej pory jeszcze nie odnalazł.
Zalew Czorsztyński:
Kościół w Dębnie Podhalańskim to wyjątkowy zabytek na mapie Podhala – jeden z najlepiej zachowanych gotyckich drewnianych kościołów oraz jeden z najbardziej znanych polskich zabytków w kraju i za granicą.
Pochodzący z XV w. Kościół pw. św. Michała jest wyjątkowy pod kilkoma względami:
- został zbudowany z drewna iglastego bez użycia gwoździ, i co dodatkowo cenne, praktycznie do dzisiaj pozostał niezmieniony od czasów budowy,
- posiada cenne wyposażenie – wiele elementów datowanych jest na XV w.,
może się też poszczycić piękną i unikatową ponad 500. letnią polichromią, najstarszą w Europie – wykonaną na drewnie i zachowaną w całości.
- Kościół znajduje się na szlaku architektury drewnianej województwa małopolskiego, w 2003 r. został wpisany na listę światowego dziedzictwa UNESCO.
W świątyni podziwiać można unikatową polichromię wykonaną około 1500 r., jest to najstarsza, w całości zachowana, europejska polichromia na drewnie. Wzorzyste i bardzo kolorowe malowidła pokrywają prawie całe wnętrze kościoła, wśród których wyróżniono 77 motywów występujących w 12 układach i 33 wariantach kolorystycznych. Przedstawiają one głównie ornamenty roślinne i geometryczne, ale są też zbrojne postaci na koniach ścigających jelenia oraz św. Jerzy zabijający smoka.
Niestety tego nie zobaczyliśmy.
Piękna wyprawa, świetne widoki.
OdpowiedzUsuńOdwiedziłam zamek w Czorsztynie i w Niedzicy, kościół w Dębnie Podhalańskim pamiętam jak przez mgłę, a jest rzeczywiście wyjątkowej urody.
Pozdrawiam w upał.
Bardzo żałuję, że nie mogłam zobaczyć wnętrza kościółka w Dębnie.
UsuńW przyszłym tygodniu ochłodzenie :)
Dzięki tobie przypomniałam sobie znane szlaki, jedynie w Dębnie nie byliśmy, a szkoda, bo kościółek piękny!
OdpowiedzUsuńW Szczawnicy spotkaliśmy się z Ania blogerką i jej mężem:-)
Zapewne udane było spotkanie z Anią w Szczawnicy :)
UsuńBardzo, poznałam tak w realu kilku blogerów:-)
UsuńAleż piękne te Twoje wędrówki Hanno.
OdpowiedzUsuńZnam te miejsca bo kiedyś tam byłam
Serdeczności :-)
Więc masz co wspominać.
UsuńSerdeczne pozdrowienia :)
Urokliwe miejsce. Bardzo mi się podoba ten kościółek w Dębnie - lubię takie drewniane klimatyczne miejsca. Pozdrawiam
OdpowiedzUsuńSzkoda, że nie miałam okazji obejrzeć wnętrza kościółka.
UsuńSerdeczne pozdrowienia :)
Piękne kadry! Znam te strony i zgadzam się, że Pieniny oraz okolice zalewu to świetne miejsce na jednodniową wycieczkę.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam gorąco!
Był to wspaniale zapełniony czas, z dziećmi.
UsuńPozdrawiam serdecznie :)
Witaj Haniu
OdpowiedzUsuńKolejna piękna, interesująca wycieczka w miejsca mi znane tylko ze słyszenia.
W taki upalny dzień chętnie schroniłabym się w murach zamku
Pozdrawiam oczekiwaniem na ochłodzenie
Ludzie w całej Polsce czekają na ochłodzenie.
UsuńSerdecznie pozdrawiam :)
Pozdrawiam letnim powiewem chłodnego wiatru Haniu:)))
UsuńWspaniały jest ten lipcowy wiatr.
UsuńPozdrawiam serdecznie :)
Ciekawe! Wspaniała wyprawa :)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam serdecznie.
Wyprawa była bardzo udana.
UsuńŻyczę miłej niedzieli :)
piękne miejsce :)
OdpowiedzUsuńTeż tak uważam :)
UsuńQue lindo lugar. Me encantaron las fotos. Me gustaría conocerlo. Te mando un beso.
OdpowiedzUsuńThanks, Alexander :)
UsuńPiękne miejsca. Na cmentarzu obok kościoła w Dębnie są nagrobki z bardzo ciekawymi napisami.
OdpowiedzUsuńMoże następnym razem obejrzę te nagrobki :)
UsuńZamek w Niedzicy jest przepiękny. A kościółek w Dębnie urokliwy.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam.
Obydwa budynki są przepiękne :)
UsuńBajkowy zamek. Robi wrażenie.
OdpowiedzUsuńMiłego dnia!
Angelika
Zamek jest przepiękny, ale kościółek też.
UsuńPozdrawiam :)
Bardzo ciekawe legendy :)
OdpowiedzUsuńMnie też się podobają :)
UsuńPrzepiękna wycieczka za Wami. Chętnie bym wybrała na takie wojaże. Jeszcze nie udało mi być w tamtych rejonach naszego pięknego kraju.
OdpowiedzUsuńGorąco pozdrawiam 🙂
Jestem pewna, że kiedyś tu przyjedziesz.
UsuńPozdrawiam serdecznie :)
Hanna que maravilha essa viagem, lindas fotos, gostaria de conhecer o castelo. desejo uma ótima terça-feira bjs.
OdpowiedzUsuńThank you, Lucimar :)
UsuńZnam te miejsca, a zamek zwiedzałam z wielkim ciążowym brzuchem 23 lata temu 🙂
OdpowiedzUsuń23 lata to dość długi szmat czasu.
UsuńCieszę się, że znasz te miejsca :)
Ja też nam te miejsca i byłam w kościółku w Dębnie.
OdpowiedzUsuńSerdecznie pozdrawiam:)
Bardzo żałuję, że nie byłam we wnętrzu kościółka w Dębnie.
UsuńPozdrawiam serdecznie :)