sobota, 8 sierpnia 2026

Lawendowe Zacisze w Fałkowicach koło Gdowa

 Razem z Centrum Aktywności Seniora wybrałam się na wycieczkę do Lawendowego Zacisza w Fałkowicach koło Gdowa. Wszystkie miejsca w autokarze były zajęte, tyle było chętnych osób. Wyobrażałam sobie ogromne pole usiane lawendą. Tymczasem lawendy było niewiele. Może dlatego że znaczna jej część była przeznaczana na warsztaty, np. z robienia lawendowych laleczek. My właśnie w takich warsztatach uczestniczyliśmy.

Tak wygląda wejście do Lawendowego Zacisza.

Pod wiatą ławeczki i stoliki dla uczestników warsztatów.
Na stołach były przygotowane duże wiązki lawendy - tak, żeby dla wszystkich starczyło.


Wśród 50 pań (cały autokar) było tylko trzech panów razem z żonami.



Pani Sabina Kowal, właścicielka farmy, ciekawie opowiadała o odmianach lawendy, o jej uprawie, o początkach swojej działalności o tym, co robi teraz. Słuchaliśmy z zainteresowaniem.


Pani Sabina Kowal pokazała nam wzory lawendowych laleczek, które własnoręcznie zrobiła. Różne twarzyczki czapeczki, chustki, spódniczki, fartuszki, sukienki, kapelusiki.

Rozdała drewniane główki, skrawki materiałów, koronkę. Biała koronka miała największe powodzenie.


Wiele ciekawych pomysłów, wspaniałe wykonania, zręczność, nożyczki, klej - wszystko poszło w ruch.
Zrodziły się początki.

Na wspaniałe efekty nie trzeba było długo czekać. Utalentowane panie robiły cudeńka.
Spacer po farmie.



Na końcu był poczęstunek: leczo z chlebem. Wszystko bardzo smaczne. Do tego kawa i lawendowy napój. Można było kupić miód z sąsiedniej pasieki i lawendowy krem do twarzy.


Na koniec jeszcze zwiedzaliśmy winnicę i uczestniczyliśmy w degustacji win


28 komentarzy:

  1. Rewelacja, wyobrażam sobie zapach, czasami tylko przechodzę koło ogrodów z lawendą, a zapach jest bardzo silny! Świetny pomysł na działalność, ciekawe warsztaty i do tego poczęstunek. Oby jak najwięcej takich imprez!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Poczęstunek był smaczny, cały czas towarzyszył nam zapach lawendy.
      warsztaty były bardzo fajne.
      Pozdrawiam serdecznie :)

      Usuń
  2. Fantastyczna wyprawa, piękna i pożyteczna.

    OdpowiedzUsuń
  3. Wspaniała relacja i pięknie spędzony czas! Uwielbiam lawendę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Warsztaty były bardzo interesujące. Ja również lubię zapach lawendy :)

      Usuń
  4. Świetna wyprawa! Bardzo lubię lawendę :)
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo mi miło, że doceniłaś naszą wycieczkę.
      Serdecznie pozdrawiam :)

      Usuń
  5. Ależ to był piękny lawendowy dzień!!! No i pachnący dzień :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzień pełen wrażeń zapachu lawendy i warsztatów :)

      Usuń
  6. Chętnie bym odwiedziła zakątek w Fałkowicach z polem lawendowym gdyż zaciekawiły mnie warsztaty florystyczne i oczywiście lawenda. szkoda, ze trochę daleko.
    Serdecznie pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Warsztaty florystyczne są najciekawsze.
      Pozdrawiam serdecznie :)

      Usuń
  7. Świetne warsztaty, doskonały pomysł, żeby na bazie lawendy zrobić lawendowe laleczki.
    Przy okazji fajna wycieczka grupowa do uroczego miejsca.
    Pozdrawiam serdecznie, Haniu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miejsce było naprawdę urocze i lawendowe laleczki też.
      Serdecznie pozdrawiam :)

      Usuń
  8. Zaciekawiły mnie te warsztaty.
    Pozdrawiam:)*

    OdpowiedzUsuń
  9. Sama też po nazwie wyobraziłabym sobie ogromne fioletowe pole lawendy. Za to warsztaty z robienia takich laleczek brzmią bardzo sympatycznie i zdecydowanie wynagradzają mniejszą ilość lawendy. Lubię wycieczki, z których oprócz zdjęć przywozi się też coś własnoręcznie zrobionego. Miłego dnia!
    Angelika

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rosnącej lawendy rzeczywiście było niewiele.
      Za to tej do robienia laleczek całe mnóstwo.
      Serdecznie pozdrawiam :)

      Usuń
  10. Jakoś mnie nie dziwi, że panów było tylko trzech :)
    Mój tata np. jest wielkim ignorantem w kwestii kwiatów. Zawsze jak kosi ogód ofiarą padają niewinne kwiaty!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja byłam zdziwiona, że panowie wybrali się na tę wycieczkę :)

      Usuń
  11. Takich inicjatyw zdecydowanie potrzeba więcej, w różnych lokalizacjach Polski :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że spodobało Ci się to wydarzenie :)

      Usuń
  12. Beautiful photos, Hanna! Thank you so much for sharing your experience!

    OdpowiedzUsuń
  13. Witaj Haniu
    Oj zatopiłabym się na dłużej w takim lawendowym świecie
    Pozdrawiam czasem spadających gwiazd 

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Uwielbiam spadające gwiazdy.
      Serdecznie pozdrawiam :)

      Usuń
  14. Bardzo ciekawa i pełna ciepła relacja! 😊 Widać, że wycieczka była nie tylko okazją do poznania Lawendowego Zacisza, ale przede wszystkim do wspólnego spędzenia czasu, rozmów i twórczej zabawy. Lawendowe laleczki wyszły z pewnością przepięknie! 🌿💜 A na zakończenie smaczny poczęstunek i lawendowy napój – czego chcieć więcej? Takie wyjazdy naprawdę integrują i zostawiają miłe wspomnienia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam wiele miłych wspomnień, a lawendowe laleczki wyszły znakomicie :)

      Usuń