Dramat 47 roninów zaczął się wiosną 1701 roku; wtedy to pan feudalny Asano Nagamori zranił na dworze mistrza ceremonii Kirę Yoshinakę. Został z tego powodu skazany na śmierć, a jego wasale stali się roninami. 47 z nich zawiązało spisek przeciwko wrogowi swego pana. Zaatakowali jego domostwo, zabili go; jego głowę znieśli na grób swego pana Asana. Sąd skazał ich na popełnienie zbiorowego samobójstwa, zwanego seppuku.
Ten temat był inspiracją dla wielu japońskich artystów.
"Chushingura", czyli "Skarbiec wiernych wasali", to dramat z repertuaru teatru bunraku i kabuki, wzorowany na historii tychże roninów. Dwuaktowa sztuka jest opowieścią o wierności, zdradzie, miłości i honorze samurajskim.
Punktem wyjścia dla zorganizowania tej wystawy był zbiór 170 drzeworytów na temat roninów, przechowywanych w Muzeum Manggha.
Warto się wybrać na tę wystawę, żeby otrzeć się o tak zwany wielki świat.
"(...) zanim przekształcił swoje imię i nazwisko, nazywał się Andrew Warhola. Jego rodzice, Andrij i Uliija, przybyli na fali emigracji początku XX wieku do Stanów Zjednoczonych z małej słowackiej miejscowości Mikova, w poszukiwaniu lepszego bytu dla siebie i swoich dzieci. Andy Warhol wychowywał się w Pittsburghu, mieście, gdzie osiedliła się zdecydowana większość Łemków, grupy etnicznej wywodzącej się Europy Środkowej, do której przynależeli rodzice Warhola.
Przyszły król pop-artu od najmłodszych lat zdradzał duży talent plastyczny, który rozwijał na kursach rysunku. (...) W młodości Warhol studiował projektowanie użytkowe na Carnegie Mellon University w Pittsburghu. Bardzo ważną osobą w życiu artysty była mama, która przez długie lata wspierała go, aktywnie włączając się w twórczość plastyczną syna - bywało, że kończyła jego rysunki, dodawała podpisy do ilustracji, a nawet wydała wraz z nim książkę "25 Cats Name Sam and one Blue Pussy".
(...) Multiplikacja, czyli powielanie tych samych motywów, to jeden z ulubionych zabiegów artystycznych Warhola. 4, 6, 8 lub więcej wizerunków różniących się od siebie jedynie kolorystyką to znak rozpoznawczy artysty, który "produkował sztukę". Powtórzenie w tym wypadku nie oznacza znużenia - wręcz przeciwnie układa się jak ornament, który poprzez zwielokrotnienie wzmacnia siłę oddziaływania poszczególnego motywu".
Powyższe fragmenty pochodzą z ulotki wydanej z okazji wystawy.
nowy rok
i znowu nadzieja na cud
na spełnienie
Na tym blogu można znaleźć więcej haiku, również o różnych porach roku. Zapraszam do przeczytania 🌺🌺🌺
zgrzyt klucza w ciszy
niedopowiedzianej
ktoś odszedł
zima
Zaproszenie dla Jezuska
Jezuskowi zimno
w drewnianej stajence.
Zmarzły mu policzki
i nóżki, i ręce.
Mam miękkie łóżeczko
w moim pokoiku,
cieplutką kołderkę,
poduszek bez liku.
Zapraszam ja ciebie,
Jezusku kochany,
do mojego domu,
w moje cztery ściany.
Zapraszam Józefa,
Najświętszą Panienkę,
zostańcie na zawsze!
Zaśpiewam kolędę!
świąteczny śnieg
mróz szczypie w policzki
hosanna hosanna
Na tym blogu można znaleźć więcej haiku, również o różnych porach roku. Zapraszam do przeczytania 🌺🌺🌺
opadły już liście
śnieg senną mnie tuli
daleko do życia
Na tym blogu można znaleźć więcej haiku, również o różnych porach roku. Zapraszam do przeczytania 🌺🌺🌺