wtorek, 8 czerwca 2021

Nad Zalewem Nowohuckim

Zalew to największy teren rekreacyjny Nowej Huty.

Całe życie nad Zalewem Nowohuckim koncentruje się wokół tężni. Jest ona mała, ale cieszy. Przyjeżdżają tu ludzie z różnych dzielnic Krakowa, a nawet z podkrakowskich miejscowości. Plusk wody, promienie słońca odbijające się w kroplach -  to wszystko działa kojąco.


Niektórzy czytają, inni wpatrują się w gałązki tarniny. Kiedy nie ma deszczu i jest słonecznie, prawie wszystkie ławki są zajęte. Myślę o powszednich dniach, ponieważ w słoneczne weekendy jest mnóstwo ludzi i nie starcza miejsc.
Ławki są ładnie zaprojektowane - jednocześnie przyjazne i nowoczesne. Przez około rok nie byłam nad Zalewem. Na spacer wyciągnęła mnie córka i od tamtego czasu bywam tu średnio raz w tygodniu.

Obecnie jest to jedyna tężnia w Krakowie. W przyszłości mają powstać podobne w różnych dzielnicach miasta.
Podobno solanka najlepiej działa podczas słonecznych dni i takie właśnie dni wybieram na spacery nad Zalewem. Nie wiem, czy to prawda, ale podobno jedna godzina spędzona przy jakichkolwiek tężniach odpowiada trzem dniom spędzonym nad morzem.

Nad Zalewem jest molo, plaża - jak nad prawdziwym jeziorem:


Zadaszenia chronią przed słońcem i deszczem:






Takich drewnianych leżaków jest dużo:
Kolorowe fontanny tańczą w swoim rytmie. Oczywiście w blasku słońca nie widać ich barw:


Ciekawa jest ścieżka dydaktyczno-historyczna. Można zobaczyć zdjęcia Zalewu z lat pięćdziesiątych i sześćdziesiątych. Można poczytać o dawnych zwyczajach. Na przykład dawniej nad Zalewem można było wędkować, teraz - nie. Sa też informacje na temat budowy Nowej Huty - ciekawostki zatytułowane " Czy wiesz, że...".








Nie wiem, czy to duże drewniane "siedziska", czy coś innego:






 






















32 komentarze:

  1. W takim miejscu można przyjemnie spędzić czas :D
    Super fotorelacja! Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  2. Fantastycznie, że w Nowej Hucie jest miejsce, przeznaczone do rekreacji i odpoczynku. Zresztą u nas też są takie miejsca, gdzie na przestrzeni lat ludzie odpoczywali na świeżym powietrzu. Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wszędzie są takie miłe miejsca. Ja pokazałam jedno z nich.
      Serdecznie pozdrawiam :)

      Usuń
  3. Wspaniałe miejsce gdzie miło można spędzić czas.
    Jak zawsze przecudne zdjęcia zachęcające do odwiedzin nowohuckiego zalewu.
    Serdecznie pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiele osób spędza tu wolny czas; każdy znajduje tu coś dla siebie.
      Serdecznie pozdrawiam :)

      Usuń
  4. Bardzo fajne miejsce, a te przystanki z ciekawostkami to dobry pomysł, przyjemne z pożytecznym:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też uważam, że to dobry pomysł. Można pooglądać stare fotografie.
      Pozdrawiam :)

      Usuń
  5. Urocze miejsce do spaceru i wypoczynku:))Pozdrawiam serdecznie:))

    OdpowiedzUsuń
  6. Mnie też bardzo przypadł do gustu zalew nowohucki,przechodzę koło niego prawie codziennie😀😃
    Haniu,musimy umówić się na spacer!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja bywam rzadziej, z reguły siedzę przy tężni :)

      Usuń
  7. Witam serdecznie ♡
    Jakie piękne miejsce! Wygląda cudownie :) Można tam odpocząć i się zrelaksować. Szkoda, że nigdy tam nie byłam. Mam nadzieję, że uda mi się odwiedzić to śliczne miejsce :) No jestem po prostu zachwycona. Wspaniały wpis i rewelacyjne zdjęcia!
    Pozdrawiam cieplutko ♡

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Warto tu zajrzeć, można świetnie odpocząć.
      Serdeczności :)

      Usuń
  8. Tam jeszcze nie byliśmy... Musimy to nadrobić :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Piękne miejsce na wypoczynek, szkoda tylko że tak daleko od Bydgoszczy.Pozdrawiam cieplutko ☀️

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na pewno też macie swoje piękne miejsca, odpowiednie na wypoczynek.
      Przecież Bydgoszcz to duże miasto.
      Serdecznie pozdrawiam :)

      Usuń
  10. Wyglada cudownie...az mam ochote tam pojechac :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  11. Piękne miejsce. Uwielbiam oglądać zdjęcia, jak to kiedyś wyglądało. Takie zdjęcia mają w sobie niesamowity czar, jakiś taki klimat, który budzi mój uśmiech bardzo często. :) Miejsca takie są bardzo potrzebne, natura jest potrzebna. :) Nigdy tam nie byłam, ale może kiedyś się uda.
    To zdanie ' Kolorowe fontanny tańczą w swoim rytmie' poruszyło moje serce. :))))
    Cudownych dni Ci życzę. <3 :))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja również lubię oglądać stare fotografie; tak wiele mówią.
      Serdecznie pozdrawiam :)

      Usuń
  12. Witaj późną wiosną Haniu
    Kiedyż to ja pedałowałam na rowerze wodnym? Bo ten zwykły mam na co dzień.
    A na leżaczku chętnie bym poleżała i popatrzyła na jezioro o wschodzie słońca
    Pozdrawiam kwitnącymi, miejskimi łąkami

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szkoda, że nie ma już rowerów wodnych, spędziłam na nich wiele czasu.
      Żal mi ich.
      Serdecznie pozdrawiam :)

      Usuń
  13. Mam tam Wujka, lat 89, codziennie do Niego telefonuję... czasami bywam...

    OdpowiedzUsuń
  14. Ależ tam pięknie!!!
    W Warszawie też jest tężnia, ale malutka -w dzielnicy Praga, na Placu Hallera.
    Pozdrawiam pięknie :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobrze, że jest chociaż mała tężnia. Dla mieszkańców to zapewne duża atrakcja.
      Serdecznie pozdrawiam :)

      Usuń
  15. Wspaniałe miejsce na odpoczynek i oczywiście na podreperowanie stanu zdrowia !
    Żałuję że w mojej okolicy nie ma tężni...korzystałbym codziennie !
    Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Staram się korzystać jak najczęściej, oczywiście w miarę możliwości.
      Pozdrawiam serdecznie :)

      Usuń