Umiłowanie życia Przytulam się do buku, cały las to buczyna, czuję zapach górskiego świeżego powietrza Czuję potęgę natury niemożliwe właśnie się staje powraca śmiech i śpiew znów czuję miłość do życia
Biały klasztor na zboczach Lasu Wolskiego widać z daleka. Jest to piękny barokowy klasztor. Szkoda, że można go oglądać tylko w określone dni. Klasztor na Bielanach (na Srebrnej Górze) nie jest dostępny dla kobiet. Kobiety mogą go oglądać tylko w określone dni. Spis tych dni jest wymieniony poniżej.
Lanckorona położona jest blisko Krakowa, niedaleko Kalwarii Zebrzydowskiej. Kwitnie w takim pięknym otoczeniu, pomimo że w 1934 roku straciła prawa miejskie
Przedstawiam kilka teatrów z Ulicy 32, nazwanej: Ale Cyrk. Oglądałam tylko osiem spektakli, a emocji było dużo. Można było dobrze się uśmiać, ale też pozwolić sobie na chwile refleksji.
Początki tego zwyczaju sięgają połowy XVIII wieku, ale popularna legenda wiąże go z ocaleniem Krakowa przed najazdem tatarskim przez dzielnych zwierzynieckich flisaków nazywanych włóczkami. Będzie można zobaczyć malownicze tańce Lajkonika; nie uchylajcie się przed dotknięciami jego buławy – przyniosą wszystkim szczęście na cały następny rok!
Wchodzimy do Ojcowskiego Parku Narodowego ze wsi Smardzowice, rozległej i uroczej. Humory nam dopisują. Pomimo że jest upalny dzień, chroni nas cień drzew wąwozu.
I kolejna wycieczka z przewodnikiem PTTK. Naszą wycieczką zaczynamy we Włosani. Jest to bardzo rozległa wieś. Zmierzamy jednak do Sieprawia, w której jest sanktuarium błog. Anieli Salawy. Był ogromny upał. Jesteśmy w Pogórzu Wielickim.
Te zdjęcia podobnie jak poprzednie robiłam gównie na Kazimierzu. Tym razem starałam się wybrać bardziej "kulturalne" zdjęcia. Zamierzałam robić podpisy pod niektórymi zdjęciami, aby wszystko było jasne.
Nieczęsto można zauważyć "kulturalne"napisy na murach. Jednak czasem się zdarzają. Poniższe zdjęcia robiłam na Kazimierzu głównie w okolicach kościoła Bożego Ciała oraz na murach tego kościoła. Są tu napisy pozytywne, często zwykła bazgranina i napisy negatywne. Zapraszam do oglądania. W komentarzach jest wiele negatywnych opinii. Ja jednak uważam, że wiele z napisów ma bardzo pozytywną treść, że są bardzo wartościowe. Bądź uważny, dąż do szczęścia; Szacunek; Człowiek to brzmi dumnie; Remember love. Być nie mieć; Warto marzyć. Rusz głową; To tylko niektóre z napisów. Uważam je za bardzo wartościowe. Napisów na murach kościelnych jest niewiele. Poza tym ja tylko dokumentuję sytuację.
Uroczy widok na góry. Cały czas towarzyszyło nam błoto. Nie wyschło po ostatnich ulewach. Żałuję, że nie zrobiłam zdjęć tego błota. Wycieczkę prowadził przewodnik beskidzki. Jesteśmy w Beskidzie Żywieckim.
Z okazji Świąt Wielkanocnych życzę wszystkim zaglądającym na mojego bloga Błogosławieństwa Bożego, świąt w gronie bliskich raz wesołego Alleluja. Niech wszystkim sprzyja radość i pomyślność w życiu.
Byłam w Poznaniu kilka godzin. Oczywiście oglądałam poznańskie koziołki, które trykają się codziennie o godzinie dwunastej; trykają się dwanaście razy. Nie zrobiłam zdjęcia; utrwaliłam inne miejsca i budynki. Lubię to miasto, bo jest bardzo ładne, zabytkowe, zadbane, kolorowe. Minęło nas kilku wojskowych - prawdopodobnie w ramach świętowania stuletniej rocznicy odzyskania niepodległości przez Polskę.
Jak cicho, za oknem wieczór, splątane myśli Jak cicho, słowa między nami zatopiły się w powszedniości wygładzamy codzienność codziennie powoli Nie ma ciebie ani mnie, zniknęliśmy jak uschnięte liście, jak przekwitłe dmuchawce, utknęliśmy w kurzu powszedniego dnia Codzienna zwyczajność wchłonęła ciebie i mnie Nie ma słów wzniosłych, są tylko zwyczajne Nie mazachwytów nie ma marzeń nie ma uniesień pozostał tylko chleb powszedni
Dzisiaj przedstawiam bardzo różne zdjęcia, w różnych kolorach i różnej tematyce. Najwięcej będzie zdjęć z muzeum Mangha - japońskiego muzeum, ale również inne ciekawe zdjęcia.
Pisałam już wcześniej dwa razy o krakowskim kirkucie. To miejsce przyciąga mnie swoją egzotyką. Stare macewy tworzą niepowtarzalny klimat; zupełnie inny niż na Cmentarzu Rakowickim. Cmentarz Rakowicki jest raczej pełen ludzi, są kolorowe kwiaty, znicze, woda do podlewania kwiatów. Kirkut przy ulicy Miodowej jest spokojny; często nie ma tu nikogo, czasem jedna osoba. Czasem można tu spotkać kolorowe, sztuczne, kwiaty i wypalone znicze. Cmentarz natomiast jest przepełniony śpiewem ptaków, które same w tak dużym zadrzewionym miejscu, czują się bezpiecznie. Zdjęcia robiłam w czerwcu. Na macewach mieszczą się symbole, które nie każdy przeciętny Polak jest w stanie rozszyfrować.
Jak co roku w pierwszy czwartek grudnia odbywa się konkurs szopek krakowskich przy pomniku Adama Mickiewicza. W konkursie biorą udział dorośli, młodzież, dzieci i przedszkolaki - w związku z tym utworzono kilka kategorii. Miło jest pooglądać szopki w różnych kolorach. O godzinie dwunastej skończy się pokaz, a szopki w barwnym korowodzie powędrują do Muzeum Historycznego. Była gęstwina ludzi; każdy chciał zrobić zdjęcie. Niektóre szopki trudno było sfotografować w całości. Jeden z panów komentował niektóre szopki przez mikrofon. Pytał, która to jest szopka zrobiona przez wykonawcę, kto robił - czy dzieci, jakich użyto materiałów; potem to było tłumaczone na język angielski. Dziękuję za miło spędzony czas. Oto zdjęcia z wystawy: