środa, 4 maja 2016

Gotyckie kościoły Torunia: kościół pw. Wniebowzięcia NMP oraz pw. św. Jakuba i św. Filipa

W Toruniu znajdują się trzy znakomite kościoły w stylu gotyckim. Wszystkie są zabytkami klasy zerowej. Dzisiaj przedstawię dwa z nich. Katedrę Świętych Janów opiszę innym razem.

Kościół Wniebowzięcia Najświętszej Marii Panny został wzniesiony w drugiej połowie XIV wieku przez franciszkanów, którzy przybyli do Torunia zaledwie kilka lat po lokacji miasta, czyli w 1239 roku. Zachowana do dziś monumentalna gotycka świątynia jest trzecim bądź nawet czwartym kościołem zbudowanym w tym miejscu. Zgodnie z surową franciszkańską regułą budowla od początku nie posiadała wieży, a jedynie zakończony trzema sygnaturkami szczyt od strony rynku.
Sygnaturki widać na poniższym zdjęciu.
 Wnętrze kościoła zawiera  wiele cennych dzieł sztuki, między innymi malowidła ścienne, stalle.
 Ciekawostką jest, że w tym kościele odbył się pogrzeb szwedzkiej królewny Anny Wazówny, siostry króla Polski Zygmunta III Wazy. Jej pochówkowi w Krakowie sprzeciwili się katoliccy duchowni, ponieważ królewna Anna była protestantką i nawet za życia przebywała z dala od królewskiego dworu; zamieszkiwała zamki w Golubiu i Brodnicy. Znana jako gorliwa obrończyni luteranizmu, mecenas nauki i opiekunka ubogich, królewna interesowała się botaniką i była podobno pierwszą w Polsce osobą, która hodowała i paliła tytoń.
Barokowy nagrobek Anny Wazówny, ufundowany przez króla Władysława IV Wazę w 1636 roku, znajduje się w mauzoleum dostawionym od północy do prezbiterium kościoła. Świątynia była również miejscem pochówku wielu wybitnych mieszczan toruńskich i przedstawicieli szlachty.
 W połowie XVI wieku kościół został przejęty przez protestantów i był najważniejszą świątynią toruńskich ewangelików.
Kościół NMP przywrócono katolikom w 1724 roku, po religijnych zamieszkach znanych jako tumult toruński. Do świątyni i klasztoru na blisko 100 lat wprowadzili się ojcowie bernardyni.
Jednak w 1821 roku zakon uległ kasacji, podobnie jak inne zakony toruńskie. Budynek klasztoru, sąsiadujący z kościołem, a po kasacji popadający w ruinę, po jakimś czasie został rozebrany.
 W kościele znajduje się sanktuarium bł. Stefana Wincentego Frelichowskiego, kapłana i męczennika - patrona harcerstwa. To w tym kościele bł. Stefan Wincenty pełnił posługę duszpasterską jako wikariusz.
 Witraże w kościele pochodzą z XIX wieku.
Drugi kościół, który chcę przedstawić, był w ostatnich latach odnawiany. Wnętrze było zamykane i nie byłam w nim od wielu lat. A szkoda, bo z tym kościołem wiąże się najwięcej moich wspomnień.
Fundatorem kościoła pw. św. Jakuba i św. Filipa byli Krzyżacy, których celem było - poprzez wyjątkową formę, wysokie walory artystyczne i ozdobność świątyni - zaznaczyć swój prestiż, a jednocześnie kształtować w mieszkańcach miasta ich tożsamość i wspólną więź.
  Na teren kościelny z Rynku prowadzi gotycka brama z filarem i barokową figurą patrona - św. Jakuba.
 Kamień węgielny pod budowę kościoła położył w 1309 roku biskup chełmiński Herman.To wydarzenie zostało upamiętnione wyjątkowym napisem na dekoracyjnym fryzie z gotyckich glazurowanych płytek żółtych i zielonych, który obiega prezbiterium z zewnątrz, jak i wewnątrz.
 Od 1408 roku w tym kościele działał wikariat Towarzystwa Jaszczurczego, na wpół tajnej antykrzyżackiej organizacji rycerstwa Ziemi Chełmińskiej. Tutaj odbywały się tajne narady przeciw Krzyżakom.
 Wyjście z kościoła na Nowy Rynek.
Kościół ten zaliczany jest do najcenniejszych i najciekawszych osiągnięć architektonicznych średniowiecza na terenie Polski. Jest to kościół bazylikowy (z niższymi w stosunku do nawy głównej nawami bocznymi) - pierwszy taki powstał w państwie krzyżackim. Od pozostałych toruńskich kościołów gotyckich różni się także rzadko stosowanym na ziemiach polskich systemem konstrukcyjnym, polegającym na przeniesieniu ciężaru sklepień nawy głównej za pomocą łuków odporowych na szkarpy naw bocznych.Obecnie, po podwyższeniu naw bocznych w XV wieku, widoczny jest tylko jeden łuk odporowy nad dachem zakrystii.
 W latach 1557-1667 była to parafia protestancka.

Wiersz o wiośnie: Pierwsze bzy

Drzewa w słońcu, zieleń łąk
Już wiosenne pachną dni,
białe kwiecie, białe płatki,
Biały ogród mi się śni

Gęsta zieleń i ta cisza

I zasłonka cicho drży,
białe kwiecie, białe płatki,
Jakby była z białej mgły

Drzewa śpią i ścieżki śpią

Cały ogród w ciszy śpi,
białe kwiecie, białe płatki,
To zaczarowane gry

Dawno za tym już tęskniłaś

To nie czary, uwierz mi,
białe kwiecie, białe płatki,
To zakwitły pierwsze bzy