piątek, 29 stycznia 2016

Haiku o zimie: Topniejący śnieg, Delikatnie wirujący

topniejący śnieg
coraz więcej dnia
coraz więcej nas

***

delikatnie wirujący
płatek śniegu
wieczorna zamieć


Na tym blogu można znaleźć więcej haiku, również o różnych porach roku. Zapraszam do przeczytania 🌺🌺🌺

Haiku o zimie: Nieskończona biel, Puchowa biel

nieskończona biel
żółte brzuszki sikorek
nad zamarzniętym stawem

***

puchowa biel
trzask suchych patyków
wśród ciszy śniegu


Na tym blogu można znaleźć więcej haiku, również o różnych porach roku 🌟🌟🌟




sobota, 23 stycznia 2016

Godła na krakowskich kamienicach

O godłach znajdujących się nad wejściami do starych kamienic Krakowa pisałam już dwukrotnie.
Godła na kamienicach w czasach średniowiecza zastępowały numerację i ułatwiały identyfikację domu. Pierwsze pisemnie poświadczone stosowanie godła pochodzi z 1431 roku. Funkcjonowały one nieprzerwanie aż do 1792 roku, kiedy Kraków dostał się pod panowanie Austrii. Austriacy uporządkowali wiele spraw w Krakowie, wprowadzając między innymi numerację domów.
Przy ulicy św. Jana 30 można podziwiać barwne godło znajdujące się nad portalem kamienicy Pod Pawiem. Jest to płaskorzeźba pawia - godło pochodzące z XVI wieku.

sobota, 16 stycznia 2016

Montreal (Kanada) - część pierwsza

Mój syn spędził w Montrealu kilka dni. Udostępnił mi swoje zdjęcia; o niektórych miejscach trochę mi opowiedział, inne informacje znalazłam w internecie.
Montreal jest drugim co do wielkości miastem Kanady. Położony jest na ogromnej wyspie (51x16 km) pośrodku rzeki św. Wawrzyńca. Ponad 70 procent ludności mówi tutaj po francusku, dzięki czemu Montreal jest zaraz po Paryżu największym francuskojęzycznym miastem na świecie.
A to widok na Montreal z parku Mont Royal ze wzgórza Mont Royal.
Park Mont Royal jest odpowiednikiem nowojorskiego Central Parku w Downtown; został zaprojektowany przez tego samego człowieka. Rozciąga się na zboczach góry o tej samej nazwie, od której wzięła się nazwa miasta. Ze szczytu wzniesienia rozpościera się wspaniały widok na Montreal. Na zboczach można uprawiać jogging, a zimą pojeździć na nartach. Wzgórze ma jedynie 232 metry, ale nazywane jest górą.
Staw w parku.
Szpital Królowej Wiktorii popularnie nazywany "Royal Vic" przy Uniwersytecie McGill w Montrealu. Położony jest na zboczu wzgórza Mont Royal.
I znowu widok na Montreal z parku Mont Royal.
A to Statua Ateny (Statue d'Athéna), pomnik z 1919 roku, zaprojektowany przez George'a Williama Hilla. Znajduje się w Parku Mont Royal. Ten pomnik bardzo mi się podoba :)
Danie poutine, czyli frytki z serem i sosem. Jest to typowe, popularne danie kanadyjskie.
Idziemy w stronę Starego Montrealu.

Popularne w Montrealu są bajgle. Niektórzy uważają, że są tak dobre jak te z Nowego Jorku. Zapewne nie wszyscy wiedzą, że wywodzą się one z Krakowa.
Poniżej piekarnia specjalizująca się tylko w produkcji bajgli.
A to inna piekarnia produkująca bajgle. Są to dwie najbardziej znane w Montrealu  piekarnie tego rodzaju.
Vieux Montreal, czyli Stary Montreal to jeden z największych zespołów zabytkowych w Ameryce Północnej. Tworzą go brukowane uliczki otoczone zabytkowymi budynkami z XVII, XVIII i XIX wieku. Idealne miejsce do długich spacerów lub przejażdżki powozami. Jednym z dwóch najważniejszych miejsc Starego Montrealu jest Place Jacques-Cartier, gdzie o każdej porze dnia można spotkać tłumy ludzi przesiadujących w licznych restauracjach i kawiarniach z tarasami lub ogródkami. Na placu stoi Kolumna Nelsona, upamiętniająca brytyjskiego admirała. Drugi plac - Place d'Armes otoczony jest przez budynki, w których mieszczą się głównie banki. Ulice Starego Montrealu słyną z licznych sklepów, kawiarenek i galerii sztuki.
Poniżej kilka zdjęć dzielnicy domków jednorodzinnych. Oczywiście nie jest to Stary Montreal.
A tu znowu Stary Montreal.
Przy kolonialnym placu Place d’Armas (Placu Broni) znajduje się neogotycka Katedra Notre Dame która jest najstarszym kościołem w mieście. Jego obecna forma jest wynikiem XIX-wiecznej przebudowy.

A to wnętrze Katedry Notre Dame, bardzo bogato zdobione.
Ulice Starego Miasta.
Ciekawostką jest, że nazwę Vieux Montréal lub Old Montreal można znaleźć tylko w przewodnikach. Kanadyjczycy nigdy nie nazywają tego miejsca Starym Miastem.
Pomnik Johna Young, lokalnego polityka, który przyczynił się do rozwoju Montrealu jako portu. Pomnik został odsłonięty w 1911 roku.
Poniżej pomnika znajduje się figura Neptuna, który symbolizuje rzekę św. Wawrzyńca.
Ratusz w Montrealu (na zdjęciu poniżej) znajduje się w dzielnicy Ville-Marie, na terenie Starego Miasta. Zbudowany został w latach 1872–1878. Był pierwszym ratuszem Kanady zbudowanym wyłącznie dla potrzeb administracji miejskiej. W 1984 roku został wpisany na listę National Historic Sites of Canada jako narodowy pomnik historyczny.
Ta ulica jest uważana za najbardziej malowniczą w Starym Montrealu. Znajdują się tu głównie restauracje i sklepy.
Planuję jeszcze jeden post na temat Montrealu, w którym pokażę inne miejsca.

sobota, 9 stycznia 2016

Wystawa w Kamienicy Szołayskich w Krakowie: Grafika francuska od impresjonizmu do art nouveau

Niedawno byłam z rodziną na wystawie grafiki francuskiej pt. Grafika francuska od impresjonizmu do art nouveau w Muzeum Narodowym, w Kamienicy Szołayskich. Wszystkie prace pochodzą ze zbiorów znanego krakowskiego kolekcjonera i konesera sztuki Feliksa Mangghi Jasieńskiego.
Zgromadził ich bardzo dużo, ponad tysiąc. Wystawa prezentuje tylko wybrane grafiki.
Spodobała mi się różnorodność tematyczna prac na tej wystawie. Prace pokazują zarówno zwykłych ludzi, artystów, postaci baśniowe, osoby z półświatka. Można podziwiać piękne pejzaże, scenki rodzajowe, krajobrazy miejskie, plakaty teatralne, portrety, sceny mitologiczne itp.
Tak więc nie można się było nudzić.
I klimat grafik w związku ze zróżnicowaniem tematów jest bardzo zróżnicowany. Są prace pełne melancholii, ponure, wesołe, radosne - wręcz śmieszne, ale też ponure - jakby z horroru albo ze smutnej powieści fantasy.
A to fragmenty przewodnika po wystawie:
"Wystawa prezentuje ponad 300 dzieł znakomitych artystów czynnych we Francji schyłku XIX i początku XX wieku w kręgu impresjonizmu, symbolizmu, postimpresjonizmu i art nouveau. Pochodzą one z największej w Polsce kolekcji francuskiej grafiki nowoczesnej, liczącej około 1100 prac, którą tworzył przez blisko ćwierć wieku wielki jej miłośnik - Feliks Jasieński.

Wśród autorów są m.in. Pierre Bonnard, Félix Bracquemond, Jules Chéret, Maurice Denis, Paul Gauguin, Auguste Lepère, Édouard Manet, Camille Pissarro, Odilon Redon, Auguste Renoir, Henri Rivière, Paul Sérusier, Paul Signac, Alfred Sisley, Théophile Alexandre Steinlen, Henri de Toulouse-Lautrec, Félix Vallotton i Édouard Vuillard. Pokaz osnuto wokół kilku zasadniczych wątków".

"W atmosferę ówczesnego Paryża wprowadzają liczne widoki miasta, scenki rodzajowe i satyryczne oraz wizerunki sław, postaci z wyższych sfer i zwykłych mieszkańców. Zgromadzone obiekty swym zróżnicowaniem stylistycznym odpowiadają wielości nurtów we francuskiej sztuce tego czasu.

Obok prezentujemy twórców zasłużonych dla odnowy akwaforty – prace założycieli i członków powstałej w 1862 roku Société des aquafortistes, artystów francuskich i obcych współpracujących z towarzystwem. Większość tych dzieł, poprzedzających impresjonizm, wyróżniają walory malarskie i świeże podejście do techniki akwaforty - traktowanej impresyjnie i szkicowo, eksponującej grę świateł i cieni".

Źle się robi zdjęcia, gdy w pomieszczeniach jest sztuczne światło,  a wszystkie grafiki oprawione są w szkło - na zdjęciach tworzą się wtedy plamki światła. Właśnie dlatego nie pokazuję tych prac, które najbardziej mi się spodobały, ale te, które najlepiej wyszły.
Wystawa już się zakończyła, ale być może w przyszłości te grafiki będą ponownie prezentowane. Na pewno warto je poznać. Serdecznie zachęcam.
My byliśmy zadowoleni :)