sobota, 28 września 2013

Wiersz dla dzieci o jesieni: Wiersz o kasztanach

Wiersz o kasztanach

Wśród liści kasztany,

brązowe kasztany,
a każdy z kasztanów
jak namalowany.

Błyszcząca twarzyczka

śmieje się z daleka.
Właśnie spadł z gałęzi
i na ciebie czeka.

I nie przejdziesz dalej,

nim go nie podniesiesz
- taka moc kasztanów,
gdy nadchodzi jesień.

Może czarodziejska

jest ta moc i siła?
Nikt ich nie omija,
a każdy się schyla.

Błyszczące kasztany,

brązowe kasztany
- i musisz je podnieść.
Świat zaczarowany...



Grafika z organeoblog.pl

piątek, 27 września 2013

Droga Pienińska na Słowacji

Pieniny w większości położone są w Polsce. Tylko niewielki ich fragment znajduje się na Słowacji. Jednak jeśli chodzi o widoki, to mają je głównie Słowacy, widoczne są szczególnie z Drogi Pienińskiej.

Jest to przepiękna krajobrazowo droga bita, prowadząca wzdłuż prawego brzegu Dunajca przez cały Przełom Pieniński. Wybudowano ją trasą dawnych ścieżek pieszych oraz konnych, aby połączyć słowacki Czerwony Klasztor ze Szczawnicą.
Podczas naszej wycieczki pogoda była pochmurna i lekko deszczowa. W blasku słońca Przełom Dunajca wyglądałby dużo piękniej.
Droga ma około 9 km długości. Podczas słonecznej pogody można zauważyć tratwy flisaków z turystami podziwiającymi Przełom Dunajca.
W czasie deszczowej pogody nad górami unosiła się charakterystyczna mgła. Dodawała Pieninom uroku.
Jedno ze zdań Regulaminu Pienińskiego Parku Narodowego : Apelujemy do twego honoru i sumienia - Unikaj wstydu i kary - rozbawiało moje dzieci. Tekst został napisany w bardzo podniosłym stylu.
Jest to dobry szlak na deszczowe dni, kiedy nie można chodzić po górach.

piątek, 20 września 2013

Inowrocław - stolica Kujaw Zachodnich

Przy okazji pobytu w Toruniu odwiedziłam z rodziną Inowrocław. Urocze miasto jest stolicą Kujaw Zachodnich.
Jest jednym z najstarszych miast w Polsce. Tędy przebiegał niegdyś znany szlak bursztynowy. Tutaj odbywały się procesy polsko-krzyżackie. Stąd pochodzili królowie: Władysław Łokietek i Kazimierz Wielki. Z inowrocławskiego zamku król Władysław Jagiełło kierował wojną z Krzyżakami w 1410 roku.
Patronką miasta jest św. Jadwiga.
Przy głównej ulicy: Królowej Jadwigi, prowadzącej do rynku, paziowie królowej witają gości.

Ulica Królowej Jadwigi to główna ulica Inowrocławia - miejski deptak; jest tu wiele znamienitych kamienic wartych uwagi, które często zamieszkiwały znane osobistości. Z Inowrocławiem byli związani m.in. Jan Kasprowicz, Stanisław Przybyszewski, Maria Konopnicka, Władysław Sikorski.

Na Rynku widnieje postać patronki miasta Królowej Jadwigi.
Według legendy to właśnie w Inowrocławiu, w kościele farnym p.w. św. Mikołaja Jadwiga przepowiedziała klęskę Krzyżakom, zwiastując zwycięstwo Polaków w bitwie pod Grunwaldem.
Stare kamienice, pełne uroku i kolorowe, oraz wdzięczna fontanna powodują, że Rynek jest miłym miejscem wypoczynku.
Stare średniowieczne kościoły: św. Mikołaja oraz Najświętszej Marii Panny, są dowodem na znakomite pochodzenie tego miasta.
Przy rynku stoi zabytkowy tramwaj, pozostałość z przeszłości. Obecnie nie ma w Inowrocławiu linii tramwajowych.
Wspaniałe stare miasto. Jednak najpiękniejsza była dla mnie była część uzdrowiskowa Inowrocławia: Park Zdrojowy, tężnie solankowe udostępnione w 2001 roku, dywany kwiatowe, nowa pijalnia wód, palmiarnia.
Poniższe zdjęcia pochodzą z Wikipedii, bo mój aparat mnie zawiódł.
Plik:Ino Park Solankowy staw.jpg
Plik:Uzdrowisko Inowrocław - Dywany kwiatowe.JPG
Plik:Inowroclaw Teznie (2).jpg
Park jest wspaniałym miejsce do wypoczynku. I dorośli, i dzieci znajdą tu dla siebie coś przyjemnego. Piękne miejsce, które polecam.

środa, 18 września 2013

Haiku: Czerwień jesiennych jabłek

czerwień jesiennych jabłek
zasuszony
bukiecik pierwiosnków

















Na tym blogu można znaleźć więcej haiku, również o różnych porach roku. Zapraszam do przeczytania 🌺🌺🌺

piątek, 13 września 2013

Czerwony Klasztor na Słowacji

Na Słowacji w miejscowości Czerwony Klasztor, która graniczy ze Sromowcami Niżnymi (wystarczy przejść kładką przez Dunajec), znajduje się klasztor kartuzów. Jego historia to dzieje dwóch najsurowszych zakonów w kościele rzymskokatolickim: kartuzów, którzy tu żyli w latach 1320-1567, i kamedułów, żyjących tu w latach 1711-1782.
Oto jego widok ze szczytu  Trzech Koron.
Jego budowę rozpoczęto w 1320 roku we wsi Lechnica, dlatego przez wiele lat był nazywany Klasztorem Lechnickim. Później nazwano go Czerwonym Klasztorem od czerwonych ceglanych ościeżnic i żebrowania sklepień. Następnie nazwa klasztoru stała się nazwą wsi.
Kartuzi prowadzili bardzo ascetyczne życie, poszcząc, rozmyślając i prawie całkowicie milcząc. Nie mieli oni posłannictwa kaznodziejskiego. Przepisywali święte księgi - "głosili Słowo Boże rękami", ponieważ nie mogli tego czynić ustami. Zajmowali się również alchemią i astrologią.
Spokojne życie klasztoru zakłóciły najazdy wojsk husyckich na Spisz. Reformacja i wewnętrzne waśnie w Królestwie Węgier doprowadziły do upadku obydwu spiskich klasztorów kartuskich. Klasztor kartuzów przestał istnieć wraz ze śmiercią przeora w 1567 roku.
Z dziedzińca klasztoru bardzo dobrze widać Trzy Korony.
W latach 1711-1782 klasztor pozostawał w rękach kamedułów - zakonu o surowej regule, prowadzących pustelnicze życie. Zajmowali się oni leczeniem chorych, zbieraniem i uprawą ziół leczniczych i sporządzaniem leków.
Znaną postacią był brat Cyprian - lekarz, aptekarz i botanik. Leczył zarówno współbraci, jak i okolicznych mieszkańców. Prowadził aptekę, która była znana w całym Królestwie Węgier. Brat Cyprian był wszechstronnie uzdolniony. Istnieje nawet legenda o latającym Cyprianie, według której sporządził lotnię i wzbił się z Trzech Koron nad Tatry.
Najcenniejszym obiektem klasztoru jest kościół pw. św. Antoniego. Jest to kościół jednonawowy, ma formę halową. Dzięki kamedułom kościół został odnowiony i wzbogacony o stiukowe zdobienie sklepienia - dzieło mistrzów włoskich, oraz drewniane barokowe rzeźby.
W klasztorze znajduje się muzeum prezentujące sztukę sakralną oraz ukazujące codzienne życie kartuzów i kamedułów.



czwartek, 12 września 2013

Wiersze dla dzieci Kosi kosi: Błyszczące kasztany, Ogromne łopiany, Klekoczą bociany

Ten krótki wierszyk o kasztanach jest bardzo popularny. Dzieci bardzo lubią zbierać błyszczące kasztany.

Kosi kosi kosiany
Błyszczące kasztany.
Prezent od jesieni
schowam do kieszeni.

***
Kosi kosi kosiany
Ogromne łopiany
- w zielonych płaszczykach
nad brzegiem strumyka.

***

Kosi kosi kosiany
Klekoczą bociany.
Żabki uciekają,
ze strachu kumkając.

















Ten liść łopianu pochodzi z Ojcowskiego Parku Narodowego, dlatego dodałam jego zdjęcie.

Wierszyki z serii "Kosi kosi kosiany" piszę z myślą o małych dzieciach, aby można było rozwijać ich wymowę, poznawanie nowych słów, a także poczucie rytmu.

W tym blogu można znaleźć dużo więcej wierszyków Kosi Kosi.
Zapraszam do ich przeczytania 💜💜💜