wtorek, 30 sierpnia 2011

Wiersze dla dzieci o lecie: Parasolki z łopianu, Lato II

Parasolki z łopianu

Na kwiecistych łąkach
Rosną parasolki
Z ogromnego łopianu
W zielone kolorki.

Łopianowa, liściasta
Duża parasolka
Osłania mnie przed deszczem,
Gdy jestem na łąkach.

Lato  II

Lato jest w płatku róży
I w koniczynie, co wróży,
W zielonych tatrzańskich halach
oraz w przybrzeżnych szuwarach,
W czerwonych sukienkach maków
I w ciepłym miękkim piasku..

Lato jest w tobie i we mnie.
Ale ty wiesz to pewnie…


sobota, 27 sierpnia 2011

Klasztor benedyktynek w Staniątkach

Można powiedzieć, że świat  tu jeszcze nie dotarł. Życie w klasztorze zatrzymało się w miejscu. Takie właśnie odnosi się wrażenie podczas zwiedzania tego opactwa. Pierwsze wejście osób zwiedzających poza klauzulę miało miejsce 15 sierpnia 2010 roku z okazji Nocy Cracovia Sacra.

 Miejscowość, w której znajduje się klasztor, nosi nazwę Staniątki. Zgodnie z tradycją początek wsi sięga X wieku i jest związany z pobytem św. Wojciecha w tych stronach. Podanie głosi, że św. Wojciech przechodził w 995 roku tędy z Węgier do Krakowa i zatrzymał się tu wraz ze swymi towarzyszami na odpoczynek. Rzekł: Udielame tady staniatky, czyli: Zróbmy tu sobie odpoczynek. Na pamiątkę pobytu św. Wojciecha w tych stronach wieś nazwano Staniatky, a czasem spolszczono jej nazwę na: Staniątki. W starych dokumentach królewskich, przechowywanych w klasztorze, często można spotkać nazwę Staniatky, Stanetky, Stangantky; uczeni czescy twierdzą, że ta nazwa rzeczywiście oznaczała w dawnym języku: odpoczynek, zatrzymanie się.

Głównym fundatorem klasztoru (najstarszego z istniejących klasztorów benedyktynek w Polsce) był Klemens Jaksa, kasztelan krakowski, i jego żona Recława. Mieli oni jedyną córkę Wizennę, która w młodym wieku wyjawiła chęć wstąpienia do zakonu benedyktyńskiego. Rozkwitało w tamtych latach życie zakonne w Tyńcu, gdzie stryj Wizenny był mnichem. Kasztelan Klemens wraz z żoną oddali córce na założenie klasztoru cały swój majątek składający się z przeszło 50 wsi. Z biegiem czasu, na skutek kupna, zamiany i przywilejów królów polskich, rozwinęła się wspaniała fundacja obejmująca przeszło 100 wsi. Jednak z powodu zamieszek politycznych, wojen itp. klasztor utracił te dobra.

Na wybudowanie klasztoru wybrano pierwotnie niewielką górę, zwaną Winnicą. Dlaczego ostatecznie postawiono klasztor na równinie, nie wiadomo. Legenda głosi, że materiały budowlane zgromadzone na górze Winnicy zostały przeniesione niewidzialną ręką na równinę staniątecką. Uznano to za znak, że właśnie w tym miejscu ma zostać zbudowany klasztor. Jest to nietypowe, biorąc pod uwagę, że benedyktyni na wzór klasztoru w Monte Cassino zawsze stawiają swe klasztory na wzgórzach.

Równocześnie z klasztorem budowano kościół. Rozpoczęcie budowy przypada na początek XIII wieku; w 1228 odbyła się konsekracja kościoła. Jako datę założenia kościoła i klasztoru przyjmuje się 1216 rok. Kościół staniątecki zbudowany jest w stylu gotyckim jako kościół halowy. W kościele jest pięć ołtarzy i osobna kaplica przyboczna z cudownym obrazem Matki Boskiej Bolesnej.

Kościół klasztorny jest znany jako sanktuarium Matki Bożej Bolesnej. Cudowny obraz został ukoronowany  w 1924 roku przez kardynała Adama Sapiehę. Od 1981 roku kościół jest parafialnym.

Od początku istnienia klasztor prowadził szkołę, dzięki czemu nie uległ kasacji przez rząd austriacki. Szkoła przetrwała przez tajne nauczanie do 1953 roku. Za czasów stalinowskich zakonnice zostały wywiezione w 1954 roku do Alwerni; do klasztoru wróciły 1956 roku. Budynek szkolny obecnie pełni funkcję domu rekolekcyjnego.

Zdjęcia przedstawiające korytarz, pokój reprezentacyjny, celę i wirydarz (widok z okna):
Zdjęcia wnętrza kościoła - ołtarz główny, polichromia, kratka dla sióstr:



sobota, 20 sierpnia 2011

Wiersz dla dzieci o lecie: Lato

Lato

Lato ma smak

czarnych jagód, słodkiej maliny,
truskawek, soczystej brzoskwini.

Lato pachnie

złotym sianem, groszkiem, lawendą,
dziką różą, maciejką i miętą.

Lato tańczy

morskimi, srebrnymi falami,
lśniącymi w słońcu potokami.






wtorek, 16 sierpnia 2011

Katedra w Gnieźnie - najważniejsze wydarzenia

Najważniejsze wydarzenia na Wzgórzu Lecha w obecnym Gnieźnie:

koniec IX w.     Wzniesienie na miejscu obecnej katedry prostokątnego oratorium, które zostało zbudowane na miejscu dawnego paleniska związanego z kultem pogańskim.

ok. 970          Mieszko buduje kościół na planie krzyża. W nim                               zostało pochowane ciało Dąbrówki, żony Mieszka I.

996                 Przybycie św. Wojciecha do Gniezna.

997                  Śmierć św. Wojciecha na terenie Prus.

koniec X w.      Bolesław Chrobry funduje następny kościół na                                  planie prostokąta.

999                 Złożenie zwłok św. Wojciecha w gnieźnieńskim                                kościele.


1000                Bolesław Chrobry spotyka się w Gnieźnie z 
                        cesarzem Ottonem III – tzw. Zjazd Gnieźnieński.                               Gniezno zostaje pierwszą polską metropolią. Z tej                             okazji Otto III podarował nowo erygowanej                                       katedrze złoty ołtarz i procesyjny krucyfiks.


1ćw. XI w.      Powstaje nowy kościół – trójnawowa bazylika                                  zbudowana z kamiennych ciosów.


1025               Koronacja Bolesława Chrobrego i w tym samym                              roku również Mieszka II.

1038/39          Najazd księcia czeskiego Brzetysława – ograbienie i                        zniszczenie katedry.

1064               Konsekracja odbudowanej katedry.

1076               Koronacja Bolesława Śmiałego.

ok. 1175         Ufundowanie Drzwi Gnieźnieńskich.

1239-1243      Gniezno otrzymuje prawa miejskie.

1295                Koronacja Przemysła II.

1300                Koronacja Wacława II – ostatnia w katedrze                                       gnieźnieńskiej. 

Katedra gnieźnieńska

Katedra gnieźnieńska

Katedra gnieźnieńska

Relikwiarz św. Wojciecha w ołtarzu głównym
Pomnik Bolesława Chrobrego przed katedrą

piątek, 12 sierpnia 2011

Zielona rzeźba Piernikarki w Toruniu

Co roku jestem w Toruniu. Za każdym razem, gdy spaceruję ulicami Starego Miasta, zauważam zmiany w wyglądzie kamieniczek. Toruń pięknieje z każdym rokiem. Powstają nowe obiekty architektoniczne, rzeźby, fontanny itp.

W tym roku zauważyłam ładną, zgrabną rzeźbioną postać Piernikarki przy ul. Królowej Jadwigi. Rzeźba jest cała w zielonym kolorze, dzięki czemu zyskuje niepowtarzalny, pełen uroku charakter. Przedstawiona młoda kobieta ma w sobie bardzo dużo wdzięku. Przyciąga wzrok. Według mnie jest najbardziej udanym obiektem tego rodzaju w Toruniu.


Autorem rzeźby Piernikarki jest toruński artysta Tadeusz Porębski, który zaprojektował m.in. aleję gmerków przy ul. Żeglarskiej oraz herby miast na deptaku. Nowa rzeźba ma upamiętniać największą toruńską piernikarnię, otwartą przez Gustawa Weese w 1751 roku w kamienicy przy ul. Małe Garbary.


We wcześniejszych latach powstawały np. rzeźbione figurki Osiołka czy ulubionej postaci dawnego "Przekroju" - Pana Filutka z Pieskiem (którego autor pochodzi z Torunia).


Rzeźba Piernikarki, upamiętniająca największą toruńską piernikarnię, powstałą w 1751 r.


Piernikarka z pieskiem, w zielonym kolorze, na Starym Mieście w Toruniu

Rzeźba Osiołka przy Starym Rynku, u wylotu ul. Szerokiej

niedziela, 7 sierpnia 2011

Wiersze dla małych dzieci Kosi kosi: Waniliowe babki, Kaczuszki z makatki, Kolorowe grabki, Chrupiące kanapki, Kotek w białe łatki

Jak wspomniałam już we wcześniejszym wpisie na ten temat, spotkałam się z trzema odmianami Kosi kosi. Są to: Kosi kosi łapci (taka forma była używana w moich rodzinnych stronach), Kosi kosi łapki oraz Kosi kosi kosiany.

Poniżej prezentuję moje wierszyki do odmiany Kosi kosi łapki.



Kosi kosi
Kosi kosi łapki
Waniliowe babki
dla kochanych gości.
Życzmy im radości!

Kosi kosi
Kosi kosi łapki
Kaczuszki z makatki,
Pływają w strumyku.
Dołącz do nich, smyku!

Kosi kosi
Kosi kosi łapki
Kolorowe grabki,
Zielona łopatka
I piaskowe babki.

Kosi kosi
Kosi kosi łapki
Chrupiące kanapki
Weźmy na wycieczkę.
Załóż już czapeczkę!

Kosi kosi
Kosi kosi łapki
Kotek w białe łatki,
Wypił miskę mleczka.
Śmieje się mordeczka.











środa, 3 sierpnia 2011

Drzwi Gnieźnieńskie

Byłam w tym roku na wycieczce w Gnieźnie. Nie doceniałam wagi tego miasta i Wielkopolski dla historii Polski. Tutaj było koronowanych aż pięciu pierwszych królów polskich! Zamieszczam informacje o Drzwiach Gnieźnieńskich, a niedługo napiszę o historii Katedry Gnieźnieńskiej.

Drzwi Gnieźnieńskie

W południowej kruchcie Katedry Gnieźnieńskiej znajduje się gotycki portal z drugiej połowy 16 wieku, w którym są osadzone dwuskrzydłowe Drzwi Gnieźnieńskie, zwane Porta Regia (Drzwi Królewskie) lub Porta Enea (Drzwi Spiżowe). Jest to wyjątkowy zabytek romańskiej sztuki odlewniczej w Polsce. Były one drzwiami wejściowymi do nieistniejącej już świątyni romańskiej.

Zostały wykonane prawdopodobnie w 1175 roku, za czasów Mieszka Starego. Autor nie jest znany; każde skrzydło ma innego autora; większą dbałość o szczegóły i w związku z tym większą wartość artystyczną przypisuje się skrzydłu lewemu. Drzwi powstały prawdopodobnie w rodzimym warsztacie ludwisarskim.

Składają się z dwóch skrzydeł różnej wielkości. Zostały w całości odlane z brązu, jednak skład chemiczny brązu każdego ze skrzydeł jest nieco inny; w prawym jest więcej cyny, dlatego ma inny odcień.

Na każdym skrzydle znajduje się dziewięć płaskorzeźbionych scen przedstawiających historię życia i męczeńskiej śmierci św. Wojciecha. Historię należy czytać od pierwszej kwatery na dole lewego skrzydła do góry, a następnie prawe skrzydło od góry do dołu.

Drzwi Gnieźnieńskie z ok. 1175 roku, pochodzące z nieistniejącej już katedry romańskiej




Sceny na lewym skrzydle przedstawiają życie św. Wojciecha od narodzenia do chwili przybycia na ziemie polskie. Sceny na prawym skrzydle przedstawiają tragiczne wydarzenia, które miały miejsce w Prusach, a także śmierć oraz dzieje relikwii św. Wojciecha.