niedziela, 9 stycznia 2011

Grupa Bloomsbury. Brytyjska bohema kręgu Virginii Woolf

Kolejna wystawa; wybraliśmy się na nią z rodziną w dniu urodzin naszej córki; była jedną z kilku przyjemności tego dnia.

Grupa Bloomsbury powstała w 1905 r. z inicjatywy sióstr Virginii Woolf i Vanessy Bell. To właśnie one razem z braćmi Thobym i Adrianem kupiły i urządziły dom przy Gordon Square w londyńskiej dzielnicy Bloomsbury (od nazwy dzielnicy zaczerpnięto nazwę grupy). Grupa miała nieformalny charakter, a tworzyli ją zarówno artyści, malarze, pisarze, jak intelektualiści, ekonomiści i historycy sztuki. Część osób znała się jeszcze z okresu studiów w Cambridge. 

Wystawę  w Międzynarodowym Centrum Sztuki w Krakowie tworzą przede wszystkim obrazy Vanessy Bell (siostry Virgini Woolf), Duncana Granta, Rogera Fry’a i Dory Carrington, ale także przedmioty sztuki użytkowej, zaprojektowane przez członków grupy (np. krzesła, książki, rama do lustra, porcelana). Zaprezentowano wiele zdjęć domu Vanessy Bell i Duncana Granta na farmie w Charleston, który był drugim ośrodkiem, miejscem spotkań przyjaciół. Vanessa Bell i Duncan Grant zamienili swój dom w dzieło sztuki poprzez  dobór  kolorów, tkanin, mebli – tego wszystkiego, co tworzy dom. 
Wystawę ogląda się z wielką przyjemnością, którą trochę psują pogmatwane, często nieszczęśliwe losy przyjaciół (samobójstwa, nieszczęśliwe miłości, niespełnienie artystyczne) dokładnie opisane przez twórców wystawy.
Niestety, nie miałam przy sobie aparatu fotograficznego.
Zdjęcia z MCK
Dora Carrington - obraz Annie
Dora CarrinDora Carrington - obraz Anniegton - obraz Annie
Angelica Bell, Zestaw do kawy i talerz, 1934

Vanessa Bell, Klasa, 1937 © Estate of Vanessa Bell, courtesy Henrietta Garnett
Duncan Grant, Instrumenty na front, ok. 1918 © DACS, London
















niedziela, 2 stycznia 2011

Na drogach duszy. Gustaw Vigeland a rzeźba polska około 1900



Byłam z rodziną na finisażu tej wystawy w Gmachu Głównym Muzeum Narodowego w Krakowie. Zdecydowaliśmy się pójść choćby dlatego, że wystawy rzeźby nie zdarzają się zbyt często. Wystawa nie zawiodła moich oczekiwań; jestem zadowolona, rodzina również. 

Rzeźba tamtego okresu jest symbolistyczna, poetycka, nastrojowa,  pełna namiętności. Wiele emocji - tak najzwięźlej oceniłabym dzieła zaprezentowane na wystawie. Norweski rzeźbiarz Gustav Vigeland jest dla mnie dużym odkryciem – emocjonalność, delikatność. Z polskich rzeźbiarzy każdy zrobił na mnie pozytywne wrażenie. Poznałam rzeźbiarzy tworzących na przełomie XIX i XX wieku, o których nigdy wcześniej nie słyszałam (a przynajmniej nie pamiętam tych nazwisk): Bolesława Biegasa (miał bardzo ciekawy życiorys), Konstantego Laszczkę, Edwarda Wittiga, Franciszka Flauma. Dzieła Xawerego Dunikowskiego i Wacława Szymanowskiego widziałam już wcześniej.

Stanisław Przybyszewski był pierwszym krytykiem, który w europejskiej prasie publikował artykuły poświęcone norweskiemu rzeźbiarzowi i jego pracom, rozpowszechniał  także prace Vigelanda w Polsce. Dlatego tytuł jego eseju o Vigelandzie stał się tytułem wystawy.

Cytat z ulotki: „Pod koniec XIX wieku zaszły rewolucyjne zmiany zarówno w formie, jak i w treści twórczości rzeźbiarzy. Zerwanie z charakterystyczną dla XIX wieku alegorycznością i uczynienie symbolu treścią dzieła – to jeden z najistotniejszych przełomów w historii sztuki, zobrazowany na przygotowanej przez nas wystawie”. 
Macierzyństwo, Wacław Szymanowski 
Macierzyństwo, Wacław Szymanowski
Marsz żałobny Szopena, Bolesław Biegas
Matka i dziecko, Gustav Vigeland
Rzeźba (nie zapisałam tytułu), Bolesław Biegas

sobota, 1 stycznia 2011

Wiersz o Bożym Narodzeniu dla dzieci: Muzyczka dla Jezusiczka

Muzyczka dla Jezusiczka

Gra pastuszek na organkach,
aż tańcować chcą kolanka!

Hej muzyczka! Hej muzyczka! 
dla małego Jezusiczka!

Sikoreczka w takt turlika,
słychać szumny śpiew wietrzyka.
Ja się śmieję, ty się śmiejesz
i świat cały anieleje!

Hej muzyczka! Hej muzyczka! 
dla małego Jezusiczka!

I aniołków chórek śpiewa,
roztańczyły się też drzewa!
Krowa muczy, koza meczy,
świnka chrząka, owca beczy!

Hej muzyczka! Hej muzyczka!
dla małego Jezusiczka!